Władze SP ZOZ w Świdniku zwróciły się do Starostwa Powiatowego o zwiększenie w przyszłym roku o 100 tys. zł dotacji celowej dla szpitala. Póki co, powiat tej prośby spełnić nie zamierza.
O tym, że zarząd powiatu nie wyraził zgody na przekazanie lecznicy tej kwoty na ostatnim posiedzeniu Rady Powiatu Świdnickiego, które odbyło się w miniony wtorek, 29 listopada, poinformował radnych starosta Łukasz Reszka.
– Każdego roku powiat przeznacza na rzecz szpitala 400 tys. zł – mówi starosta. – Jeszcze do niedawna było to 300 tys. zł, a odkąd zostałem starostą zwiększyliśmy tę kwotę właśnie do 400 tys. zł. Jesteśmy jednym z niewielu samorządów powiatowych, który dotuje szpital. Teraz dyrekcja szpitala zwróciła się do Rady Społecznej, a Rada do nas, aby zwiększyć tę dotację w przyszłym roku do 500 tys. zł.
Wniosek w tej sprawie wpłynął już po złożeniu projektu budżetu, więc formalnie nie było możliwości, aby te środki zwiększyć. Poza tym ciężko, ot tak, znaleźć 100 tys. zł w budżecie, a pamiętajmy też o tym, że dołożyliśmy 800 tys. zł do tomografu i poręczyliśmy szpitalowi kredyt. Jeśli będzie taka potrzeba, żeby do szpitala dołożyć, to praktyka ostatnich lat pokazuje, że robimy wszystko, aby ten budżet się jednak spinał, ale konieczne jest też podejmowanie przez dyrekcję pewnych działań mających na celu racjonalizację wydatków.
Społeczna rada szpitala zwróciła się do władz powiatu także z wnioskiem o nagrodzenie dyrektora szpitala, Jacka Kamińskiego. Powiat wstrzymał się z decyzją w tej sprawie, o czym starosta również informował na sesji. Jak wyjaśnia Ł. Reszka, umowa zawarta z dyrektorem jest dość specyficzna i nie nakłada obowiązku wypłaty nagród, w tym także tych jubileuszowych.
– Dodatkowo, w ostatnim czasie, w związku z ustawowymi zmianami przepisów dotyczących wynagradzania pracowników służby zdrowia, przyjęliśmy uchwałę w sprawie znacznej podwyżki dla pana dyrektora – tłumaczy starosta i dodaje, że jeśli w szpitalu są czynione pewne działania oszczędnościowe i funkcjonuje program naprawczy, wypłacanie nagrody mogłoby zostać źle odebrane przez opinię publiczną.
Wniosek Społecznej Rady szpitala, który wpłyną do powiatu, dotyczył nagrodzenia dyrektora za realizację projektów unijnych. Zdaniem starosty te koszty powinny zostać ujęte w projekcie.
– Jeżeli za zakończenie realizacji projektu wypłacana jest nagroda, to zazwyczaj jest uwzględniania w kosztach kwalifikowalnych. Te projekty zostały zakończone w ubiegłym roku i nie ma możliwości, aby w ramach ich realizacji czy rozliczenia, panu dyrektorowi wypłacić teraz nagrodę; byłby to wydatek wyłącznie ze środków własnych szpitala. Stąd wstrzymanie się od decyzji. Oczywiście chylimy czoła przed panem dyrektorem za realizację tych projektów, uważamy, że szpital jest dobrze zarządzany, ale niestety ma zadłużenie, choć na szczęście mniejsze niż inne lecznice – mówi starosta.
Pogratulowali najzdolniejszym
Miłym przerywnikiem wtorkowej sesji było wręczenie listów gratulacyjnych uczniom powiatowych szkół wyróżnionym w tym roku szkolnym stypendium Prezesa Rady Ministrów. Wręczyli je starosta Łukasz Reszka oraz przewodniczący rady powiatu Andrzej Mańka. Listy odebrali Natalia Ostrzyżek z I LO w Świdniku, Alina Karvatska, Kamila Olejnik i Marcin Malinowski z Zespołu Szkół nr 1 w Świdniku, Dawid Dziurka z Zespołu Szkół w Piaskach i Dina Morzhak z PCEZ.
Prośba o interwencję
Pod koniec obrad radny Marcin Najda (klub radnych PSL-KP) zwrócił się do starostów o poparcie stanowiska gminy Piaski, dotyczącego planów budowy trasy ekspresowej Piaski-Dorohusk. Jak przekazał radny, w projekcie zjazd przy węźle Piaski Wschód jest zlikwidowany, co bardzo niepokoi mieszkańców.
–- Wiem, że pan burmistrz występował do pana starosty z prośbą o interwencję. Na chwilę obecną nie mamy pozytywnych odzewów z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Mamy bardzo duże zainteresowanie mieszkańców w tym zakresie i generalnie jest bardzo dużo wniosków o to, aby ten węzeł został poszerzony o zjazd do Piask. Stąd bardzo gorąca prośba o wsparcie w tych działaniach samorządu gminy – mówił radny.
Wicestarosta Bartłomiej Pejo zapewnił, że powiat podejmie działania w tej sprawie i postara się „ratować sytuację”.
(w)

