W minionym roku dowództwo 19. Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej gościło przedstawicieli Armii Amerykańskiej. A przed tygodniem do naszych terytorialsów przyjechała delegacja armii z Rumunii.
2 lipca dowódca 19. NBOT płk Robert Kasperczuk gościł gen. brygady Cornela Traianscurta, zastępcę szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Obrony Rumunii.
– Celem wizyty było kontynuowanie współpracy bilateralnej i wzmacnianie relacji i budowanie partnerstwa między siłami krajów w ramach NATO. Doświadczenia naszej Brygady w zakresie zabezpieczenia wschodniej granicy państwowej, współpracy ze służbami mundurowymi oraz realizacji zadań w ramach zarządzania kryzysowego stają się obecnie źródłem wiedzy, która może być wykorzystana w ramach budowania bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO – mówi płk Robert Kasperczuk.
Generał Trainascurt spotkał się z żołnierzami Brygady, realizującymi zadania w ramach operacji Bezpieczne Podlasie, mając okazję zapoznać się ze specyfiką służby na granicy państwa w czasie trwania konfliktu hybrydowego z Republiką Białoruską.
Delegacja Rumunii była pod wrażeniem wykorzystania patroli konnych w zabezpieczeniu granicy.
– Koń to dodatkowy sensor w działaniach granicznych, który widzi, słyszy i czuje a ponadto ma zdolności pokonywania terenu, który jest niedostępny dla pojazdów mechanicznych. Doświadczenia naszej sekcji konnej udowadniają zasadność do korzystania z dorobku tradycji Polskiej Kawalerii – mówi ppłk Wojciech Brykner, zastępca dowódcy 19. NBOT.
Będąc w Chełmie nie mogło zabraknąć wizyty w Podziemiach Kredowych zorganizowanej dzięki współpracy Brygady z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Chełmie. Ta wyjątkowa atrakcja turystyczna naszego miasta zrobiła wielkie wrażenie na żołnierzach z Rumunii.
To nie jedyna wizyta sojuszników z NATO w naszej Brygadzie. Przed rokiem dwukrotnie gościli tu przedstawiciele Armii USA. (bf)





