Po tym, jak Radosław Parka, wiceprzewodniczący rady gminy, skrytykował władze Gorzkowa za „rozmienienie się na drobne” przy aplikowaniu o środki z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, do sprawy postanowił odnieść się zastępca wójta Piotr Cichosz. Wicewójt zarzuca Parce, że już prowadzi kampanię przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.
Tydzień temu w tekście „Gorzków dostał grosze” napisaliśmy, że władze gminy do Rządowego Programu Odbudowy Zabytków złożyły trzy wnioski o dofinansowanie. Pierwszy dotyczył rewaloryzacji zespołu parkowo-dworskiego w Wielkopolu i opiewał na 3,5 mln zł, drugi to remont dachu kościoła narodowego w Gorzkowie na kwotę ponad 150 tys. zł, a trzeci – renowacja kościoła parafialnego pw. św. Stanisława Biskupa (3,5 mln zł).
Ostatecznie do dofinansowania zakwalifikowała się jedynie druga z wyżej wymienionych inwestycji. Kwota ok. 150 tys. zł, jaka trafi do Gorzkowa, okazała się najmniejszą ze wszystkich dotacji przyznanych samorządom z powiatu krasnostawskiego. Sprawę postanowił skomentować Radosław Parka, wiceprzewodniczący rady gminy. Według niego władze gminy przed złożeniem wniosków do Programu powinny skonsultować je z radnymi. Dowiedziałyby się wówczas, że mieszkańcom gminy zależy w pierwszej kolejności na modernizacji kościoła pw. św. Stanisława Biskupa.
– Nie negujemy potrzeby remontu dworku, ale są rzecz ważne i ważniejsze. A do tych drugich zdecydowanie należy remont naszej świątyni, w której w najbliższym czasie musimy naprawić wieżę i wymienić dach – podkreślał Parka. Na łamach „Nowego Tygodnia” wiceprzewodniczący przekonywał, że rada gminy od początku stała na stanowisku, by złożyć jeden wniosek, na renowację kościoła parafialnego właśnie, a nie trzy naraz. – Byłaby większa szansa na uzyskanie wyższej dotacji. Władze gminy zdecydował jednak inaczej. Efekt jest taki, że gmina Gorzków w porównaniu do innych dostała grosze. Mało tego, wątpię, czy w tej kwocie uda się wymienić dach i wykonać odwodnienie. W budżecie gminy nie ma pieniędzy, by dołożyć do realizacji tego projektu – komentował.
Do sprawy, już po emisji naszego artykułu, postanowił odnieść się Piotr Cichosz. Wicewójt gminy Gorzków podkreśla, że wnioski złożone do Programu Odbudowy Zabytków były opracowane w ścisłym uzgodnieniu z proboszczami obu parafii: rzymskokatolickiej i polskokatolickiej. Dworek, według Cichosza, był z kolei oczywistym wyborem. – To jest jedyny znaczący zabytek jaki posiada gmina – mówi wicewójt i zauważa, że na etapie ogłoszonego naboru radni nie zajmowali stanowiska, nie było żadnych wniosków formalnych czy interpelacji w tej sprawie.
– Wszystkie złożone przez nas wnioski były poprawne i mieściły się w progach kwotowych przewidzianych w naborze. Kościół św. Stanisława jest zabytkiem z połowy XVII w., wyjątkowym na skalę województwa, ale też bardzo zaniedbanym, wymagającym ogromnych nakładów finansowych. Były uzasadnione przesłanki merytoryczne, aby przyznać to dofinansowanie i w sposób kompleksowy wyremontować obiekt. Próba zestawiania tego kościoła z innymi zabytkami, które otrzymały środki, nie ma sensu z uwagi na wagę i złożoność prac, jakie są konieczne do wykonania oraz jego wartość – komentuje Cichosz.
Wicewójt przypomina, że w naborze złożono wnioski na 11 mld zł, a do podziału było tylko 2,5 mld zł, co pokazuje, że skala potrzeb jest ogromna. Cichosz wierzy, że przy kolejnym naborze wniosków kościół pw. Św. Stanisława Biskupa otrzyma dofinansowanie.
– Wobec prób zarzucania gminie, jej pracownikom czy mnie osobiście braku odpowiedzialności i kompetencji odsyłam do wszystkich projektów inwestycji, na które gmina dostała pieniądze, z których korzysta większość mieszkańców: kolektorów słonecznych, przydomowych oczyszczalni, instalacji fotowoltaicznych, urządzeń wodnokanalizacyjnych czy boisk sportowych. Nie są to pierwsze wnioski, na które nie otrzymaliśmy dofinansowania, i zapewne też nie są ostatnie.
Tym, którym tak łatwo przychodzi ocena i wyrokowanie o naszych działaniach, życzę więcej spokoju i merytorycznej pracy, a nie wykorzystywania bieżących spraw i inwestycji gminnych do gromadzenia urobku wyborczego i promocji swojej osoby, nawet z wykorzystaniem instytucji takich jak Kościół – podsumowuje Cichosz, czyniąc aluzję do faktu, że Parka nie ukrywa, iż w najbliższych wyborach samorządowych zamierza kandydować na wójta gminy Gorzków.
W gminie coraz głośniej mówi się, że w przyszłorocznych wyborach na wójta kandydować będzie również Cichosz i takich utarczek między obydwoma panami będzie coraz więcej. (kg)

