72-latek z gminy Żółkiewka zginął uderzony przez drzewo, które ścinał. To najbardziej prawdopodobna przyczyna tragedii, która w piątek rozegrała się w lesie w okolicach miejscowości Chłaniów w gminie Żółkiewka.
W piątek, 7 października, późnym popołudniem, 71-letnia mieszkanka gminy Żółkiewka zaniepokojona zadzwoniła na policję. Ok. godz. 13 jej o rok starszy mąż wsiadł bowiem na ciągnik i pojechał do lasu. Długo jednak nie wracał, nie można było się z nim skontaktować. Poszukiwania rozpoczęli m.in. mundurowi z posterunku policji w Fajsławicach. I to właśnie oni znaleźli ciało mężczyzny w lesie w okolicach miejscowości Chłaniów.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów, pracujących na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora, wynika, że 72-latek został uderzony przez ścięte drzewo. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu wypadku – mówi młodszy aspirant Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Decyzją prokuratora ciało mieszkańca gminy Żółkiewka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. (kg)

