Rada wbrew interesom radnego?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

(30 kwietnia) Podczas VIII sesji Rady Miejskiej we Włodawie podjęto siedem uchwał, zgłoszono trochę interpelacji i wzajemnych uwag oraz dano do zrozumienia, że być może trzeba będzie wygasić mandat radnemu.

Sesja zaczęła się od uwagi Krzysztofa Flisa, który uznał za niewłaściwe krytykowanie jego wyjścia przed zakończeniem poprzedniej sesji przez przewodniczącą rady.

– Ja pani licznych nieobecności podczas poprzedniej kadencji nie komentowałem – mówił rozżalony radny. Przewodnicząca Joanna Szczepańska, zdawała się w ogóle nie rozumieć o co chodzi, mówiąc, że nic takiego nie miało miejsca.

Na dobre dyskusja rozgorzała przy uchwale dotyczącej sprzedaży udziałów w nieruchomości, której współudziałowcem jest radny Lucjan Gąsiorowski (na zdjęciu). To była już trzecia próba podjęcia tej uchwały. I tym razem też wymagała wniesienia przez burmistrza autopoprawki, gdyż przez przeoczenie oznaczono działkę jako niezabudowaną zamiast zabudowaną.

Na nieumiejętność napisania poprawnej i sprawdzonej do końca uchwały zwróciła uwagę radna Mirosława Dynkiewicz. Co ciekawsze, na tydzień przed sesją, z prośbą o zdjęcie tego projektu zwrócił się na piśmie radny L. Gąsiorowski. – Wnioskuję o bardziej wnikliwą ocenę tej sytuacji dla dobra wielu okolicznych mieszkańców – pisał – a nie uwzględnianie tylko sprytnie przemyślanej strategii kupującego. W przypadku niezgodności odnośnie uzasadnienia wnioskuję o przedstawienie wiarygodnych dokumentów – aktów własności – do komisyjnego porównania.

Na kwestię powiązania tej uchwały z interesem prywatnym radnego zwrócił uwagę Mariusz Czuj, cytując sentencję: „Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”. Poddał też pod rozwagę sprawę, czy aby nie ma tu do czynienia z prowadzeniem przez radnego działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy.

Nieruchomość ta jest bowiem w posiadaniu trzech podmiotów – radnego, innej osoby prywatnej oraz gminy miejskiej. Radny zaś może prowadzić tam działalność gospodarczą. Ten wątek podtrzymała przewodnicząca Joanna Szczepańska, przypominając, że przed laty był w tej radzie taki przypadek i radny musiał wówczas oddać swój mandat.

Ostatecznie radni przegłosowali sprzedaż udziałów w gruncie, co było wyraźnie nie w smak radnemu L. Gąsiorowskiemu. Sprawa będzie miała zapewne jednak dalszy bieg w związku z wątpliwościami dotyczącymi ewentualnej działalności radnego z wykorzystaniem mienia miasta.

Następnie radni podjęli uchwałę o uchyleniu własnej uchwały sprzed 4 tygodni. Dotyczyła ona utworzenia odrębnych obwodów głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Było jednak to o tyle dziwne, że w związku z nowym Kodeksem wyborczym z ub.r. jest to już prerogatywa wyłączna komisarza wyborczego. – Ktoś nie doczytał i wyszła zwykła niekompetencja urzędnicza – komentowano.

Radni podwyższyli też sobie diety. Teraz będą brać co najmniej ponad 800 zł na rękę co miesiąc (piszemy o tym obok – red.).

Na koniec sesji wrócono do interpelacji i zapytań. Pytano m.in. o remont drogi wewnętrznej pomiędzy ul. Jana Pawła II i ul. Chełmską, poruszono temat przysyłania materiałów na sesję w wersji papierowej, pytano o wysypisko śmieci przy drodze do Okuninki, sygnalizowano konieczność postawienia ławek i koszy na śmieci przy ul. Zabagonie; zauważono nieporządek koło muzeum na prywatnym placu; pytano o zasady korzystania z obiektów miejskich przez szkółki piłkarskie, poruszono też sprawę niepełnosprawnego mieszkańca, który wydał dwie książki, zapytano o zmiany personalne w MPGK i ich przyczyny, o skalę strajku nauczycieli we Włodawie i czy nie ma planu zmniejszenia wynagrodzeń dla nauczycieli i czy jest rozważana pomoc dla nich za straty podczas strajku.

Burmistrz Wiesław Muszyński, odpowiadając, również zauważył nieporządek w wielu miejscach, dodał jednak, że często są to prywatne posesje. Generalnie ma jednak opinie od ludzi, że Włodawa jest miastem bardzo czystym. Obiecał także, że miasto postawi w tym roku ławeczki przy ul. Długiej. W. Muszyński zaproponował także niepełnosprawnemu autorowi, by akcję następnej jego książki umieścił we Włodawie. – Szkółki piłkarskie działają na zasadzie stowarzyszeń i ich dostęp do miejskich obiektów jest bezpłatny – wyjaśniał.

Nawiązując do zatrudnienia eksprezedent Chełma Agaty Fisz i byłego wicemarszałka województwa Krzysztofa Grabczuka we włodawskim MPGK podkreślił, że stało się to dzięki ich kompetencjom i doświadczeniu. Na koniec pogratulował włodawiance Agnieszce Kruk za to, że została pierwszym zastępcą prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. (gd)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.