Tylko jedna firma złożyła ofertę w przetargu na budowę pumptracka w Świdniku i chce większą kwotę niż zaplanował na tę inwestycję Ratusz.
Pumptrack to specjalny tor z przeszkodami dla rowerzystów, rolkarzy i deskorolkarzy. Inicjatorami jego budowy są członkowie Klubu Rowerowego Alfa. Urząd miasta zarezerwował na tę inwestycję w budżecie 400 tys. zł. Firma BT Project Sp. z o.o. z Poznania, która specjalizuje się w budowie takich torów, życzy sobie za to zadanie 430,5 tys. zł.
– Na najbliżej sesji rady miasta 28 marca radni postanowią, czy nastąpi przesunięcie funduszy w budżecie miejskim, czy anulowanie przetargu i ogłoszenie kolejnego – informuje Karol Łukasik, rzecznik prasowy świdnickiego ratusza.
Tor ma być wybudowany w miejscu starego skate parku przy ul. Piłsudskiego, który zostanie rozebrany. Pumptrack zajmie powierzchnię ok 1 tys. mkw. Będzie miał długość 160 m i szerokość 1,7 m.
– Mamy nadzieję, że miastu uda się znaleźć środki na budowę pumptracka, bo jego idea przypadnie do gustu wszystkim zwolennikom aktywnego wypoczynku – mówił Bogusław Kocira z Klubu Rowerowego „Alfa” – Pumptrack to tor, na którym można poczuć się jak w górach ze względu na zjazdy, podjazdy, drobne przeszkody. W Świdniku są place zabaw dla dzieci, ale nieco starsi woleliby coś bardziej wymagającego, stąd pomysł – dodaje. JN

