Radny drąży przy muzeum

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Na ostatniej w ubiegłym roku sesji Rady Miasta Chełm wrócił temat okoliczności powołania nowej instytucji kultury – Muzeum Ofiar Pamięci Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania. Poruszył go radny Marek Sikora, który liczył, że tym razem uda mu się porozmawiać bezpośrednio z prezydentem. Przeliczył się.

Plany budowy w Chełmie Muzeum Ofiar Pamięci Rzezi Wołyńskiej odbiły się szerokim echem w całej Polsce. Rozgłosu nadali im posłowie KO – Michał Szczerba i Maciej Lasek, którzy zarzucili, że to „skok na kasę” i „przechowalnia dla ludzi PiS”. O muzeum wołyńskim było głośno także za sprawą artykułu Jana Hartmana, który na łamach „Polityki” ocenił, że Chełm nie jest godnym upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej. Słowa publicysty oburzyły wielu chełmian, w tym prezydenta Jakuba Banaszka, który w odpowiedzi na nie zainicjował zbiórkę podpisów w sprawie domagania się od publicysty przeprosin. Listę poparcia w tej sprawie podpisało ok. 1,4 tys. chełmian, ale jak wskazuje koordynujący zbiórkę radny Kamil Błaszczuk (KR „Chełmianie”), ta liczba zapewne jeszcze nieco wzrośnie.

– Zbiórka była prowadzona w różnych miejscach; niektórzy mieszkańcy zbierali podpisy indywidualnie. Jeszcze nie wszystkie listy zdążyłem zgromadzić, ale w ciągu najbliższych dni przygotuję podsumowanie. Następnie podpisy zostaną przesłane do „Polityki” wraz z żądaniem przeprosin i stosownego sprostowania – mówi radny Błaszczuk.

Pytania radego

Sprawa okoliczności powołania do życia muzeum wołyńskiego żywo interesuje radnego Marka Sikorę (KR KO), który przygotował w tej sprawie obszerną interpelację.

„Wbrew temu co Pan twierdzi, nie przypominam sobie, jako radny, żeby koncepcję utworzenia w Chełmie muzeum upamiętniającego Ofiary Rzezi Wołyńskiej oraz przy nim instytucji o charakterze badawczo-naukowym, przedkładał Pan pod obrady Rady Miasta Chełm, czy nawet merytorycznej komisji ds. kultury, nie tylko w 2020 r., ale też 2021, czy 2022 r. Proszę zatem o przedstawienie dowodów na to, że Rada Miasta Chełm od 2020 r., udzielała Panu zgody na każde działanie, które Pan podejmował w tej sprawie. Szczególnie ważny będzie dokument przyjęty przez Radę Miasta (uchwała intencyjna, stanowisko), które upoważniało Pana do podjęcia rozmów w sprawie utworzenia tej instytucji z przedstawicielami rządu i podpisania listu intencyjnego z ówczesnym wicepremierem Jackiem Sasinem w dniu 10 lipca 2020 r. Jedynie taki dokument dawałby Panu legitymację do występowania w imieniu Samorządu Miasta Chełm, a nie tylko swoim własnym” – napisał radny do prezydenta.

W swej interpelacji M. Sikora docieka ponadto m.in. czy przeprowadzono konsultacje społeczne w sprawie muzeum, czy odbyło się sympozjum naukowe, na którym przedyskutowano by sens, korzyści i zagrożenia, związane z powstaniem w Chełmie instytucji tej rangi. Pada również pytanie czy nowe muzeum nie mogło zostać włączone w strukturę Muzeum Ziemi Chełmskiej. Radny zwrócił także uwagę, że list intencyjny, sygnowany przez prezydenta Chełma i poprzedniego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego został podpisany zaledwie na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, ale jednocześnie zaznacza, że potrzeba upamiętniania tragedii Ofiar Rzezi Wołyńskiej nie podlega żadnej dyskusji.

„Jest to oczywiste dla każdego Polaka, w tym również, a może szczególnie, dla mieszkańców naszego miasta” – pisze radny.

„Powstanie Muzeum i Centrum jest dla Chełma ogromną szansą na rozwój zarówno w dziedzinie kultury, ale także w kontekście silnego ośrodka polityki wschodniej, który w historyczny sposób może przyczynić się do pokazania prawdy i do pojednania pomiędzy dwoma narodami o trudnej, ale jednak wspólnej historii” – czytamy w odpowiedzi na pismo radnego – „Apeluję, by nie wsłuchiwać się w głosy deprecjonujące Chełm, wskazujące, iż jesteśmy za małym miastem i nie podołamy realizacji tak wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest nowa instytucja kultury w naszym regionie. (…) Jest to projekt ambitny, ogólnokrajowy i międzynarodowy.

Mając zaszczyt być piąty rok Prezydentem Miasta Chełm mam świadomość i pełne przekonanie, że Chełm jako „Brama na Wschód” i jego wyjątkowi mieszkańcy, zasługują na takie inicjatywy i nie potrzebują „sympozjum” do tego, żeby wyszukiwać, jak był Pan łaskaw napisać, “krytycznych ocen i zagrożeń”, w związku z powstaniem tego typu inicjatywy w naszym mieście. (…) Pyta Pan „czy zamiast tworzenia kolejnego w mieście muzeum, nie należało rozważyć powołania odrębnego działu w istniejącym Muzeum Ziemi Chełmskiej”.

Odpowiem Panu pytaniem. Czy takie samo pytanie zadałby Pan Prezydentowi Warszawy, chcąc uzyskać odpowiedź czy sens ma Muzeum Powstania Warszawskiego, skoro można było przecież wydzielić odpowiedni dział w Muzeum Miasta Warszawy? (…) Jeżeli mówi Pan o konieczności upamiętnienia Ofiar, o międzynarodowym znaczeniu tego projektu, by podnosić jednocześnie „ewentualne zagrożenia” oraz sugerując rozważenie wyodrębnienia działu w Muzeum Ziemi Chełmskiej, być może – w co chciałbym wierzyć – nieświadomie, ale jednak dołącza Pan do sztucznie wykreowanego, nacechowanego wyłącznie politycznie konfliktu. To przykre i niestety krzywdzące dla miasta i jego mieszkańców. (…) Nie wiem czy, jak Pan to ujmuje „przypadek?” decydował o tym, że resort kultury dokonał formalnych działań „na dziesięć dni przed wyborami”. Gdyby było to dwadzieścia, sto, czy pięćset dni przed wyborami, albo trzy dni po, tak samo cieszyłbym się z takiego obrotu spraw.

Chciałem wyraźnie zaznaczyć, że nie układam kalendarza inwestycji miejskich pod kalendarz wyborczy, nawet jeżeli tak bardzo życzyłby sobie tego jeden czy drugi parlamentarzysta. Po prostu nie działam w ten sposób. Aż do momentu, gdy do naszego miasta, brutalnie i bez pukania, za pośrednictwem jednego z posłów z Pana formacji, który zdecydował się na manipulacje faktami i operowanie półprawdami, wdarła się krajowa polityka. Wówczas pojawiły się głosy oburzenia oraz próba budowania zmanipulowanej i zwyczajnie kłamliwej narracji, że jest to projekt stworzony ad hoc, nagle i tylko w celu zorganizowania miejsc pracy dla jakiejś określonej grupy osób. Jest Pan zbyt doświadczonym politykiem, żeby nie rozumieć, że staliśmy się jako Chełm częścią brutalnej gry politycznej, która toczy się w Warszawie i rządzi własnymi prawami. Szkoda, że wpisuje się Pan, choćby tą interpelacją, w tę samą narrację”.

Temat muzeum wołyńskiego radny Sikora wywołał także na grudniowej sesji rady miasta. Liczył, że tym razem będzie mógł porozmawiać na ten temat osobiście z prezydentem, ale kiedy poruszył ten temat, J. Banaszka nie było już na sali obrad. Jak mówił radny, słuchając informacji przekazywanych przez prezydenta, a także przewodniczącego RM Longina Bożeńskiego (KR PiS), można odnieść wrażenie, że rada miasta na bieżąco i od samego początku była informowana o wszystkich krokach związanych z przygotowaniami do budowy muzeum, a w rzeczywistości, jak przekonywał radny, RM w żaden sposób nie była zaangażowana w ten proces.

Odnosząc się do wypowiedzi radnego na sesji Ratusz komentuje, że informacja o planach powołania Muzeum i Centrum w Chełmie nigdy nie była tajemnicą.

– Tajemnicą nie było także podpisanie umowy. Pan Radny wiedział, kiedy będzie, w przybliżeniu, podpisana. Od 2020 roku trwał proces powoływania Muzeum i Centrum. Temat ten pojawiał się zarówno w przestrzeni medialnej, jak i w dyskusjach. Niemal przez cały ten okres Pan Radny nie zgłaszał uwag i nie podważał idei powołania Muzeum i Centrum w Chełmie – przekazał Gabinet Prezydenta. (w)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.