To już kolejny raz, kiedy po naszej interwencji i interpelacji radnego Stanisława Brzozowskiego urzędnicy dostrzegli konieczność i znaleźli pieniądze na naprawę zniszczonego i niebezpiecznego dla pieszych chodnika – tym razem przy ul. Łopacińskiego.
O połamanej trylince i pozapadanej kostce, jakie czekają na pieszych w sąsiedztwie budynku urzędu pocztowego przy ul. Łopacińskiego pisaliśmy kilka tygodni temu w materiale pt. „Wózkiem przez garb i trylinkę”. Wówczas urzędnicy nie planowali jego szybkiej naprawy.
– Chodnik nie jest ujęty w tegorocznym harmonogramie prac remontowych. W przyszłym roku zgłoszenie zostanie wzięte pod uwagę przy konstruowaniu harmonogramu prac w ramach bieżącego utrzymania chodników i ulic – mówiła nam Monika Głazik z Urzędu Miasta Lublin.
Takie wyjaśnienia nie przekonały radnego Stanisława Brzozowskiego (niezrzeszony), który zainteresował się sprawą i postanowił wystosować w tym temacie interpelację do prezydenta Lublina.
– Nie do przyjęcia jest stanowisko urzędników wyrażone w artykule prasowym, mówiące o tym, iż naprawa chodnika będzie rozważana w przyszłym roku. Oceniając
skalę niedogodności dla pieszych wynikającą z aktualnego stanu ciągu pieszego, a także jego usytuowanie w bardzo ruchliwym miejscu – na drodze m. in. do lubelskich uniwersytetów, konieczne jest pilne zlecenie naprawy. Jednocześnie z uwagi na zakres niezbędnych robót prace te nie wygenerują znaczących obciążeń finansowych, więc nie powinno być problemu z ich realizacją – podkreślał radny w swoim wystąpieniu.
I przekonał urzędników, a w każdym razie, samych włodarzy miasta do zmiany stanowiska – chodnik zostanie naprawiony jeszcze w tym roku.
– W ramach bieżącego utrzymania zostaną zlecone prace mające na celu wymianę
krawężników, naprawę nawierzchni z kostki brukowej i płyt drogowych betonowych. Prace zostaną wykonane do końca października – zapewnił w odpowiedzi na interpelację Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta ds. Inwestycji i Remontów. Marek Kościuk

