Wymęczone zwycięstwo
GRANIT BYCHAWA – START KRASNYSTAW 1:2 (1:1)
0:1 – Milcz (18), 1:1 – Chwedoruk (37 karny), 1:2 – Pęcak (78).
START: Janiak – Kanarek, Saj, Nowak, Pachuta, Misztal (67 Leszczyński), D. Sołdecki, Pęcak, Florek (78 Korzeniowski), Strug (85 Lenard), Milcz.
Start odniósł ważne zwycięstwo, bo dzięki niemu zespół Marka Kwietnia zachował miejsce w ścisłej ligowej czołówce. Trzy punkty nie przyszły jednak łatwo.
Goście mecz rozpoczęli zgodnie z planem. W 18 min. wynik spotkania otworzył Jarosław Milcz. – Mieliśmy kolejne sytuacje, po których powinny paść gole. Milcz i Łukasz Strug mieli jednak źle ustawione celowniki – mówił po ostatnim gwizdku sędziego M. Kwiecień.
Zamiast drugiej bramki dla krasnostawskiej drużyny, padł gol na 1:1 dla Granitu. – Gospodarze nastawiali się wyłącznie na kontrataki. W 37 min. poszła długa piłka na Mateusza Chwedoruka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Powracający Michał Saj sfaulował przeciwnika, a że wszystko działo się w polu karnym, sędzia wskazał na jedenasty metr – opowiada szkoleniowiec Startu.
Chwedoruk, były zawodnik Włodawianki i Chełmianki, z rzutu karnego nie pomylił się i Krzysztof Janiak musiał wyciągać piłkę z siatki. W drugiej połowie Start miał przewagę, kontrolował mecz, dążąc do zdobycia zwycięskiego gola. – Ciężko gra się, gdy rywal broni się niemal całą drużyną na swojej połowie. Cisnęliśmy, wierząc w to, że ta jedyna bramka w końcu padnie – twierdzi Marek Kwiecień.
W 78 min. Start wykonywał rzut rożny. Piłkę z narożnika boiska uderzył Cezary Pęcak. Ku zaskoczeniu wszystkich futbolówka wpadła do siatki. – Trzeba przyznać, że wiejący wiatr na pewno nam pomógł, ale z przebiegu gry zasługiwaliśmy na tego drugiego gola – przekonuje trener Startu. – Mogliśmy wygrać wyżej, bo w bardzo dobrej sytuacji w samej końcówce znalazł się Piotr Korzeniowski, jednak źle przyjął piłkę i przeciwnik zażegnał niebezpieczeństwo.
Start kończył mecz w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną ujrzał Pęcak. Meczu na ławce rezerwowych nie ukończył też trener gości Marek Kwiecień. Za krytykę decyzji sędziego on również zobaczył czerwony kartonik. – Nie ukrywam, że arbiter główny był bardzo słabo dysponowany. W dotychczasowych meczach nie miałem pretensji do sędziów i sądziłem, że poziom sędziowania poprawił się. Dziś jednak sędzia podjął kilka niezrozumiałych dla mnie decyzji łącznie z drugą żółtą kartką dla Pęcaka – dodaje M. Kwiecień.
W następnej kolejce Start Krasnystaw zagra u siebie z Gromem Kąkolewnica. Początek starcia w sobotę 14 października o godz. 12.00. (d)
Wciąż bez wygranej u siebie…
OGNIWO WIERZBICA – MOTOR II LUBLIN 1:2 (0:1)
0:1 – Rudol (18), 0:2 – Koziej (56), 1:2 – K. Klimowicz (86).
OGNIWO: Woźniak – Szanfisz (63 Kłos), Sobiesiak, Bujak, Pełczyński (72 K. Klimowicz), Sobów, Chlebiuk, Knot, Boczuliński, E. Klimowicz (81 Jeż), Dąbrowski (56 Siwek).
Piłkarzom Ogniwa znów nie udało się wygrać u siebie. Podopieczni Karola Bujaka w tym sezonie przed własną publicznością zdobyli zaledwie dwa punkty. Mecz z rezerwami Motoru dla gospodarzy ułożył się nie najlepiej. W 18 min. goście wyszli na prowadzenie. Ogniwo walczyło o wyrównującego gola, lecz przeciwnik skutecznie bronił dostępu do własnej bramki.
O wiele lepsza w wykonaniu gospodarzy była druga połowa spotkania, mimo że w 56 min. zespół Motoru zdobył drugą bramkę. Miejscowi do końca walczyli o zmianę rezultatu, ale dopiero w 86 min. Konrad Klimowicz znalazł sposób na bramkarza gości. Ogniwo ruszyło do przodu, lecz na wyrównanie zabrakło czasu.
– Porażka na pewno nie napawa optymizmem, choć zagraliśmy dobre zawody, szczególnie w drugiej połowie, kiedy to przejęliśmy inicjatywę, dużo graliśmy piłką i stwarzaliśmy sobie dogodne okazje do zdobycia gola – powiedział po spotkaniu Karol Bujak. – W jednej sytuacji zabrakło szczęścia, bo piłka trafiła w poprzeczkę.
Byliśmy groźni przy stałych fragmentach gry, jednak brakowało nam wykończenia i z tego nie możemy być zadowoleni. Jedyna bramka padła po ładnej akcji. Michał Kłos ze skrzydła dośrodkował w pole karne, a Konrad Klimowicz wykorzystał podanie i skierował piłkę do siatki.
W następnym meczu Ogniwo Wierzbica również u siebie zagra z Gryfem Gmina Zamość. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi w niedzielę 15 października o godz. 14.00. (d)
IV LIGA
Wyniki 11. kolejki:
GRANIT BYCHAWA – START KRASNYSTAW 1:2, OGNIWO WIERZBICA – MOTOR II LUBLIN 1:2, Stal Kraśnik – Górnik II Łęczna 2:0, Lewart Lubartów – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:0, Gryf Gmina Zamość – KS Drzewce 1:1, Huragan Międzyrzec Podlaski – Kryształ Werbkowice 0:2, Grom Kąkolewnica – Lublinianka 0:1, Opolanin Opole Lubelskie – Stal Poniatowa 3:1, Łada Biłgoraj – Janowianka Janów Lubelski 1:1.
Tabela
1. Stal K. 11 25 29-10
2. START 11 25 21-14
3. Janowianka 11 24 25-10
4. Drzewce 11 22 26-13
5. Lewart 11 21 20-10
6. Motor II 11 20 20-14
7. Opolanin 11 20 26-22
8. Łada 11 19 23-16
9. Tomasovia 11 15 18-18
10. Kryształ 11 15 13-19
11. Gryf 11 14 17-15
12. Górnik II 11 12 18-19
13. Lublinianka 11 11 12-18
14. Huragan 11 10 14-20
15. Stal P. 11 10 12-26
16. Granit 11 6 8-26
17. Grom 11 6 9-31
18. OGNIWO 11 5 9-25

