HETMAN ZAMOŚĆ – VICTORIA ŻMUDŹ 2:1 (1:1)
1:0 – Kupisz (11), 1:1 – Pogorzelec (21), 2:1 – Paluch (90+1).
VICTORIA: Makowski – K. Sawa, Wagner, Paskiv, Kołodziejczyk, Pogorzelec, Kasprzycki (66 Sz. Sawa), Misztal (72 Frąc), Fornal (88 Janusz), Sołtysiuk (59 Tywoniuk), Furta.
– Siedzimy w szatni i płaczemy! Przegraliśmy mecz, w którym remis był bardzo blisko. Gola na 2:1 Hetman strzelił w doliczonym czasie – tak tuż po spotkaniu mówił trener Victorii, Piotr Moliński. – Z przebiegu meczu zasłużyliśmy sobie na jeden punkt. Graliśmy bardzo ambitnie, walczyliśmy do samego końca. Gospodarze momentami bili głową w mur.
Pierwsza połowa w wykonaniu piłkarzy Victorii była dość dobra. Co prawda gospodarze po błędzie obrońcy, który nie trzymał linii spalonego, wyszli na prowadzenie – Damian Kupisz uderzył w długi róg nie do obrony – ale zespół trenera Molińskiego szybko doprowadził do remisu. – To była kuriozalna bramka – opowiada szkoleniowiec Victorii. – Po rzucie rożnym bramkarz Hetmana złapał piłkę, a następnie rzucił ją sobie na murawę. Nie zauważył jednak stojącego obok Tomasza Pogorzelca, który przejął futbolówkę i zdobył gola. Później prowadzenie mógł nam dać Jurij Furta, jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Hetmana. W pierwszej połowie mecz był raczej wyrównany, może gospodarze byli nieco częściej w posiadaniu piłki – dodaje P. Moliński.
W drugiej części gry Victoria bardzo mądrze broniła dostępu do własnej bramki. – Hetman w zasadzie nie stworzył z akcji ani jednej stuprocentowej sytuacji do zdobycia gola. Zagrażał nam jedynie po stałych fragmentach gry. Czuliśmy, że możemy stąd wywieźć remis. Niestety, Hetmanowi w doliczonym czasie gry dopisało szczęście. Punkt był na wyciągnięcie ręki – stwierdził Piotr Moliński.
W samej końcówce sędzia spotkania czerwonymi kartkami ukarała Kupisza z Hetmana i Szczepana Sawę z Victorii. – Kupisz zaczął symulować faule, grając na czas, coś tam powiedział do Szczepana, ten odepchnął go i obaj dostali po czerwieni – relacjonuje trener Victorii.
W 4. kolejce spotkań Victoria Żmudź zagra u siebie z rezerwami Górnika Łęczna. Początek meczu w niedzielę 27 sierpnia o 17.00. (s)
