Reportaż z „Kamyka” łapał za serce

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

We wtorek (19 października) w telewizyjnym „Magazynie Ekspresu Reporterów” wyemitowano wzruszający reportaż o podopiecznych włodawskiego „Kamyka”. Wychowankowie domu dziecka opowiadali o straszliwej przeszłości, jednocześnie podkreślając wielką rolę w ich nowym życiu, jaką pełni „Dyrcio”.

Według ustawy w domu takim jak we Włodawie nie może przebywać więcej niż 14 podopiecznych. Powszechnie uważa się, że tego typu placówki nie powinny już funkcjonować, a ich miejsce powinna zająć rodzinna piecza zastępcza. Problem tylko w tym, że nie wszystkie rodziny zastępcze są w stanie sobie poradzić z najtrudniejszymi przypadkami i pomóc dzieciom z traumatycznymi doświadczeniami oraz wieloma deficytami w funkcjonowaniu społecznym, poznawczym i emocjonalnym.

Mało tego, niektóre z nich, zamiast zapewnić dzieciom ciepło i bezpieczeństwo, obrzydliwie je wykorzystują. Tak było w przypadku Dobrosławy, która była jedną z bohaterek reportażu „Magazynu Ekspresu Reporterów”. Miała dwa latka, gdy porzucili ją biologiczni rodzice. Trafiła do rodziny zastępczej, gdzie była molestowana seksualnie. Dopiero gdy trafiła do szpitala psychiatrycznego po tym, jak chciała popełnić samobójstwo, zdobyła się na odwagę i opowiedziała o tym, co dzieje się w jej zastępczym domu.

Pełne traumy i strachu dzieciństwo miała też 18-letnia Kaja, która była bita, głodzona, zamykana w piwnicy, a w szkole poniżana tylko z tego powodu, że jej rodzice byli alkoholikami. Dopiero gdy dziewczyny trafiły do „Kamyka”, ich życie diametralnie się zmieniło. To olbrzymia zasługa założyciela i dyrektora włodawskiej placówki opiekuńczo-wychowawczej, Jarosława Pogonowskiego, który przez podopiecznych nazywany jest „Dyrciem”.

Choć wprowadził on żelazne zasady, jest lubiany i szanowany. Dzieciaki wiedzą, że wskoczy w ogień, by ratować ich z opresji, ale zdają sobie też sprawę z tego, że nie zamiecie pod dywan żadnego przewinienia czy wybryku. Reportaż pod tytułem „A ty o co byś zapytał pana Boga” zakończyło takie właśnie pytanie postawione Pogonowskiemu. Odpowiedział krótko: „Kiedy we Włodawie powstanie drugi dom dziecka?”. (bm)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.