Rowerem z przerwą na Polibudę

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Prowadzona budowa ścieżki pieszo-rowerowej od ulicy Cukrowniczej w stronę Politechniki Lubelskiej stała się głośna na całą Polskę. To za sprawą telewizji TVN24, która nagłośniła, że w ciągu ścieżki będzie kilkudziesięciometrowa przerwa, bo ktoś przeoczył, że przebiega nad nią linia wysokiego napięcia, pod którą chodzić i jeździć rowerem nie wolno.

Budowa ścieżki to efekt realizacji projektu „Rowerem na Polibudę” z VII edycji lubelskiego Budżetu Obywatelskiego. W zamierzeniu autorów miała on połączyć Arenę Lublin z bulwarem nad Bystrzycą i dalej Politechniką Lubelską. Pomysł wyceniony na 350 tys. zł w głosowaniu poparło 367 lublinian. Na przetargu, który wygrało KPRD Sp. z o.o. udało się co prawda zaoszczędzić blisko 80 tys. zł, ale okazuje się, że inwestycja będzie miała poważny mankament – i nie chodzi tu o opóźnienie w jej realizacji, ale fakt, że ścieżka będzie miała… kilkudziesięciometrową gruntową przerwę, bo nad ścieżką przebiega linia energetyczna wysokiego napięcia. Mimo to urzędnicy zdecydowali o realizacji przedsięwzięcia, które, w wersji z pozostawioną wyrwą, ma być gotowe wiosną br.

– W ramach zadania powstaje chodnik z kostki brukowej o szerokości 2 m oraz ścieżka rowerowa z asfaltu szeroka na 2,5 m. Ostatecznie powstanie łącznik od ul. Cukrowniczej (na wysokości boisk piłkarskich przy Arenie Lublin) do istniejącej ścieżki za mostem na Bystrzycy, uwzględniający możliwości terenowe oraz obostrzenia wynikające z sieci wysokiego napięcia. W części, w której miałby przebiegać fragment drogi rowerowej, zgodnie z warunkami narzuconymi przez operatora sieci energetycznej, konieczna byłaby przebudowa linii wysokiego napięcia, co łączyłoby się z poniesieniem dodatkowych kosztów – mówi Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego Ratusza, przyznając, że miasto nie jest gotowe na poniesienie takich kosztów i ścieżka będzie miała kilkudziesięciometrową przerwę.

Dlaczego urzędnicy weryfikując projekt nie zauważyli kolizji z istniejącą infrastrukturą energetyczną i dopuścili go pod głosowanie? Na to pytanie Ratusz unika odpowiedzi, ale obszernie wyjaśnia na czym polega problem i jak można go rozwiązać oraz dlaczego mimo jego pojawiania się zdecydowano o realizacji projektu .

– Na podstawie warunków wydanych przez operatora sieci, realizacja inwestycji jaką jest budowa ścieżki rowerowej wraz z ciągiem pieszym jest niemożliwa bez uprzedniej przebudowy linii wysokiego napięcia, polegającej na zastosowaniu obostrzeń takich jak normatywna odległość przewodów linii wysokiego napięcia od projektowanej  ścieżki czy zabezpieczenia istniejących przewodów przed zerwaniem i upadkiem na ścieżkę. Zabezpieczenie takie realizowane jest poprzez m. in. zmianę układu izolatorów odciągowych w przęsłach linii. Tak więc kwestia, która tu jest kluczowa to nie samo występowanie linii wysokiego napięcia, tylko brak jej właściwego zabezpieczenia – tłumaczy Justyna Góźdź.

Dodatkowe roboty w tym zakresie to szacunkowy koszt rzędu 150-200 tys. zł, a takich pieniędzy miasto nie zdołało znaleźć w budżecie. Alternatywą dla obecnego rozwiązania było więc jedynie całkowite odłożenie tej inwestycji „na półkę”.

– Mieliśmy dwie możliwości – całkowicie zrezygnować z projektu lub zrealizować zadanie, w takim zakresie, jaki jest wykonywany obecnie, czyli z wyłączeniem fragmentu o długości około 50 m, przebiegającego pod linią wysokiego napięcia. W rezultacie zdecydowano się na to drugie rozwiązanie, uznając je za optymalny kompromis – dodaje Justyna Góźdź z UM Lublin.

Miasto zapewnia, że w przyszłości liczy na pojawienie się możliwości, które pozwolą w pierwszej kolejności na przebudowę sieci, a w konsekwencji na uzupełnienie brakującego fragmentu ciągu pieszo-rowerowego. Nie wskazuje jednak przy tym żadnych możliwych terminów.

Marek Kościuk

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.