Od nowego sezonu na koszulkach chełmskich drużyn sportowych znajdzie się napis „Wołyń 43 Pamiętamy”. Ma być wyrazem pamięci i szacunku dla wszystkich ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Wielu mieszkańców przyjęła pomysł z aprobatą, ale nie brak też krytycznych komentarzy.
Większość z komentujących wpis prezydenta przyjęła tę informację z entuzjazmem, chwaląc i dziękując mu za patriotyczną postawę.
„Dziękuję w imieniu mojej mamy, l. 96, która cudem ocalała z tej masakry, ale ukraińscy bandyci zamordowali jej matkę i dwóch braci (…). Trauma tamtych wydarzeń spędza Jej sen z powiek do dziś. Najgorsze jest to, że będąc kaleką, od wielu lat na wózku inwalidzkim, musi ze swojej renty utrzymywać w jakimś stopniu potomków Ukrainy. Chichot historii”- skomentowała jedna z mieszkanek.
Ale nie brakowało też bardziej krytycznych głosów, mówiących, że nie jest to najlepszy pomysł.
„Mieszanie sportu z polityką nigdy nikomu nie wyszło na dobre. Czy takim działaniem pojednamy narody, czy raczej jeszcze bardziej poróżnimy”, „Koszulka sportowca to nie miejsce na takie napisy”, „Oto krucjata sprawiedliwości w wykonaniu PiS-u. (…) Ludzie nie dajcie się zwariować sianiu nienawiści, tam teraz giną każdego dnia ludzie, dzieci, kobiety…” – brzmiały krytyczne komentarze
Do niektórych z nich prezydent postanowił się odnieść.
„Siania nienawiści? W jaki sposób? Jaki związek ma upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu z wojną na Ukrainie? Miasto Chełm, ja osobiście pomagamy, wspieramy i będziemy to robić. Jednocześnie zawsze będziemy upamiętniać ofiary Rzezi Wołyńskiej. Czy napis „Wołyń Pamiętamy” jest atakiem na Ukrainie? Nie. Jest upamiętnieniem ofiar ludobójstwa. Czy napis „Wołyń Pamiętamy” jest poparciem dla Rosji? Nie. Wszyscy wspieramy Ukrainę” – napisał J. Banaszek. (w, fot. Jakub Banaszek |Facebook)

