Rzeźbi, maluje, pomaga

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Wiele lat spędził w więzieniu. Gdy je opuścił w 2020 roku, postanowił, że za kraty już nie wróci. Dzięki pomocy dobrych ludzi i talentowi Jan Zamojski zaczął nowe życie i dziś żyje z tego, co najbardziej kocha.

Historia pana Janka, który mieszka dziś w Stawkach-Kolonii (gm. Włodawa) jest i długa, i obfitująca w dramatyzm. Na szczęście kończy się klasycznym happyendem. Młody Janek talent do tworzenia wszelkich form plastycznych odkrył w wieku szkolnym. Pasję rozwijał w technikum plastycznym i to właśnie tam po raz pierwszy wszedł w konflikt z prawem.
– W szkole wisiało dużo obrazów najlepszych profesorów – opowiada. – Szczególnie jeden z nich wpadł mi w oko.

Zapytałem więc, czy nie mógłbym go pożyczyć, by w domu uczyć się malarstwa, kopiując dzieło. Uzyskałem zgodę i po jakimś czasie kopia była gotowa. Coś mnie jednak podkusiło i zamiast oryginał, oddałem do szkoły falsyfikat. Pech chciał, że po jakimś czasie na obraz zwróciła uwagę woźna. Zapytała jego autora czy obraz przechodził ostatnio renowację, bo ma żywsze kolory. Profesor oczywiście natychmiast poznał, że to podróbka. Wkrótce w moim domu zjawiła się milicja.

Wtedy skazania udało mi się jeszcze uniknąć. Karą było niedopuszczenie mnie do matury. Po ukończeniu szkoły zatrudniłem się w Państwowej Spółdzielni Spożywców jako dekorator, ale skusiła mnie łatwa forsa i zacząłem podrabiać banknoty, co oczywiście skończyło się wpadką i więzieniem. Potem bywało różnie. Ostatni, trzyletni wyrok, odsiedziałem w Zakładzie Karnym we Włodawie.

Po wyjściu obiecałem sobie, że za kraty nie wrócę – mówi pan Jan. I ta sztuka ciągle mu się udaje. Dzisiaj, dzięki pomocy m.in. Andrzeja Kaliszuka z Różanki, który udostępnił panu Jankowi dom do zamieszkania, były fałszerz prowadzi inne życie. Utrzymuje się z pomagania sąsiadom, ale przede wszystkim ze swojej wielkiej pasji, jaką jest malarstwo i rzeźba.

Ma coraz więcej zleceń, bo ludzie – widząc jego talent – wracają po kolejne obrazy. W jego domu w każdym kącie stoi jakaś rzeźba, ramy czy inne akcesoria malarskie. Centralny punkt największego pomieszczenia to sztaluga z rozpoczętą na zlecenie pracą. – Wychodząc z więzienia, nie miałem praktycznie nic. Dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem, a to dzięki pomocy ludzi, którzy we mnie uwierzyli i wyciągnęli w moją stronę pomocną dłoń, za co im serdecznie dziękuję – mówi wzruszony artysta. (bm)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.