Dariusz Semeniuk przez kolejne pięć lat będzie wójtem gminy Włodawa. W wyborczej dogrywce wygrał z Mateuszem Sielaszukiem. Będzie mu się rządziło tym łatwiej, że do rady wprowadził aż dziewięć osób ze swojego komitetu. – Znając pozostałych radnych jestem przekonany, że współpraca ze wszystkimi będzie się układała pomyślnie – mówi wójt.
Niewiele zabrakło, by obecny wójt gminy Włodawa Dariusz Semeniuk (Trzecia Droga), wygrał już w pierwszej turze wyborów. Tak się jednak nie stało i konieczna okazała się dogrywka, w której rywalem włodarza był Mateusz Sielaszuk z Suszna popierany m.in. przez PiS. Ostatecznie okazało się, że więcej mieszkańców przekonał do siebie Semeniuk, na którego głos oddało 1238 mieszkańców gminy, a 1008 opowiedziało się za jego rywalem. Tym sposobem Semeniuk zapewnił sobie drugą kadencję na tym stanowisku. – Nie ukrywam, że to była bardzo trudna kampania, ale zakończona całkowicie po naszej myśli – mówi Semeniuk. – Cieszę się, że większość mieszkańców jednak dostrzegła to, jak bardzo nasza gmina się zmienia w ostatnim czasie, dlatego kolejne inwestycje będą moim priorytetem. Bez większości i zgody w radzie gminy wójt mógłby mieć trudności w przeforsowaniu kluczowych decyzji dotyczących budżetu i inwestycji. Jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo do 15-osobowej rady weszło aż 9 osób z mojego komitetu. Jest to gwarantem dobrej i skutecznej pracy na rzecz naszej gminy. A znając również pozostałych radnych, jestem pewien, że współpraca będzie układała się pomyślnie – dodaje Semeniuk. (bm)
