Kilkadziesiąt na początek, a docelowo nawet ponad sto osób może znaleźć pracę w nowej firmie, która kończy inwestycję w Zalasoczu pod Dorohuskiem. Duża polska firma produkcyjno-handlowa postawiła tam silosy zbożowe i wybudowała bocznicę kolejową.
„Gmina Dorohusk zarobiła ponad 2 mln zł na sprzedaży terenów przy szerokim torze w Świerżach-Kolonii i Zalasoczu. Nieruchomości kupiła firma Agrolok z Golubia-Dobrzynia w województwie kujawsko-pomorskim. Będą podatki i miejsca pracy” – pisaliśmy w 2021 roku.
Po czterech latach od sprzedania nieruchomości zapowiadana inwestycja jest niemal na ukończeniu. Powstają gigantyczne silosy zbożowe i mówi się o przynajmniej kilkudziesięciu nowych miejscach pracy na początek.
– To bardzo duży podmiot, który ma kilka oddziałów w Polsce. To będzie jedna z większych firm w okolicy. A sama inwestycja kosztowała kilkadziesiąt milionów złotych – przyznaje Wojciech Sawa, wójt Dorohuska.
Położenie Dorohuska przy wschodniej granicy i międzynarodowe przejście graniczne pomaga ściągać poważnych inwestorów. Terenów pod inwestycję w okolicy Świerż i Zalasocza szuka też amerykańska firma Instal Export, o czym niedawno pisaliśmy. Przed tygodniem odbyło się spotkanie w tej sprawie. Okolice tych dwóch miejscowości zaczynają wyrastać na swoistą dzielnicę przemysłową gminy. A dzięki kolejnym zainteresowanym firmom rosną tam ceny nieruchomości gruntowych. (reb, fot. Agrolak)

