Skoda Fabia zawsze była samochodem wybieranym z rozsądku. Chętnie kupowały ją floty i osoby, które nie wymagały od samochodu finezji. Najnowsza wersja czeskiego auta w końcu jest nie tylko dobra, ale też i ładna.
Nadwozie i wnętrze
Na nowe wymiary modelu Fabia wpłynęło zastosowanie platformy MQB-A0. Długość pojazdu wynosi 4108 mm, szerokość 1780 mm, a jego wysokość to 1459 mm. Rozstawem osi wynoszącym 2564 mm auto przewyższa nie tylko swoją poprzedniczkę, ale również słynący z przestronności model Octavia pierwszej generacji! Fabia odznacza się pojemnością bagażnika równą 380 l, a po złożeniu tylnej kanapy uzyskuje się aż 1190 l. Wynik ten plasuje nowy model na pierwszym miejscu w swoim segmencie. Pomimo zwiększenia rozmiarów samochodu inżynierom Skody udało się zachować wagę zbliżoną do tej, którą oferuje model trzeciej generacji.
Wszystkie wymiary, oprócz wysokości, czynią z Fabii auto większe od poprzedniego modelu. Ale najwięcej zmian widać w bryle nadwozia, które w końcu wygląda nie tylko nowoczesnie, ale też i ładnie. Agresywny zderzak, wielki czarny grill, skośne reflektory oraz przetłoczona maska nadają autu drapieżności. Z tyłu Fabia też nie ma się czego wstydzić. Dach wieńczy pokaźnych rozmiarów spojler, światła zachodzą na pokrywę bagażnika, a całość oparto na 17-calowych felgach. Zmiany widać też w środku. Konstruktorzy zadbali o to, aby charakteryzowało się ono ponadprzeciętną przestronnością. Zostało więc zaprojektowane zgodnie z najnowszym językiem stylistycznym marki i oprócz walorów estetycznych odznacza się również szeregiem innowacyjnych rozwiązań.
Po raz pierwszy dostępny jest wirtualny kokpit zamiast tradycyjnych zegarów, oświetlenie Ambiente, nowy system multimedialny z nawigacją Amundsen i ekranem o przekątnej 9,2-cala. Uwagę zwraca również dwuramienna kierownica oraz kratki nawiewów „przełożone” z górnej części deski rozdzielczej pod centralny wyświetlacz. Fotele i pozycja za kierownicą są wygodne, nawet komfortowe. Miejsca na kanapie też jest dużo, a biorąc pod uwagę gabaryty auta, więcej niż można by się spodziewać.
Silnik i skrzynia biegów
Fabia posiada napęd na przednie koła i w przypadku wersji testowej jest dostępna z automatyczną 7-biegową skrzynią DSG. Między przednimi kołami zamontowano benzynowy silnik o pojemności 1 litra i mocy 110 KM. Nie jest to wyścigówka, ale taka moc w zupełności wystarcza do sprawnego poruszania się w ruchu miejskim. Pod pedałem trochę brakuje dopiero przy prędkościach autostradowych. Sprint do setki trwa 9,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 205 km/h. Średnie spalanie wyniosło ok. 7 litrów benzyny.
Zawieszenie i komfort jazdy
Pierwszą rzeczą, którą zauważamy po ruszeniu Fabią jest bardzo dobre wyciszenie wnętrza. Kolejną, to dość twarde, jędrne zawieszenie, które choć sztywne, pracuje zupełnie bezgłośnie. Jest tak zestrojone, że zachęca do szybszego pokonywania zakrętów, aczkolwiek silnik zostaje w tyle. To samochód, który nie daje jakiegoś wyjątkowego komfortu, ale mocno trzyma się jezdni, jest cichy i łatwy w prowadzeniu.
Wyposażenie i cena
Prezentowany model kosztuje ponad 107 tys. zł, a bez wyposażenia dodatkowego można go kupić za 83500 zł. Te ponad 20 tysięcy różnicy zrobiły opcje, m.in.: pakiet Travel Assist, spryskiwacze reflektorów, 17-calowe felgi, funkcja monitorowania martwego pola i kilka innych pakietów. Na pokładzie znalazło się też miejsce dla 9,2-calowego wyświetlacza. Jest automatyczna klimatyzacja, tempomat, podgrzewane fotele i kilka trybów jazdy.


