– Trzeba się będzie przyzwyczaić do kolejnego ronda w Świdniku – narzeka część mieszkańców, a samorządowcy przypominają, że przecież to sami świdniczanie zdecydowali, aby właśnie w ten sposób przebudować skrzyżowanie alei Lotników Polskich z ulicami Rejkowizna i Klonowa. Problem w tym, że w konsultacjach prowadzonych przez powiat, które od samego początku władze miasta nazywały kampanią polityczną, wzięło udział niewielu mieszkańców.
„Z satysfakcją informuję, że podpisałem decyzję zatwierdzającą projekt przebudowy skrzyżowania Al. Lotników Polskich z ul. Klonową i Rejkowizna” – napisał w miniony poniedziałek na swoim koncie na Facebooku Jakub Osina, członek zarządu powiatu świdnickiego, od razu przypominając, że koncepcję ronda na tym skrzyżowaniu urzędnicy wybrali wspólnie z mieszkańcami w drodze konsultacji.
Najwyraźniej nie wszyscy wzięli w nich udział, bo nie trzeba było długo czekać na głosy niezadowolenia.
– A nie prościej byłoby zamontować sygnalizację świetlną? – pytali mieszkańcy. Świdniczanie, którzy na co dzień korzystają z al. Lotników Polskich, narzekali już od jakiegoś czasu, na problem z wjechania na nią z ulic podrzędnych, zwłaszcza z ulicy Klonowej w kierunku Lublina. W ich odczuciu, sytuację poprawiłyby właśnie światła.
– To mieszkańcy wybrali rondo – przypomniał jeszcze raz J. Osina w odpowiedzi na komentarz internautów. – Dodatkowo takie rozwiązanie polecał projektant, a i Urząd Miasta Świdnik bardzo mocno forsował to rozwiązanie.
Jeszcze w marcu tego roku pisaliśmy na łamach „Nowego Tygodnia”, że w ocenie świdnickiego magistratu konsultacje zorganizowane przez powiat to akcja propagandowa, mająca na celu udawanie, że powiat uczestniczy w tej inwestycji. Decyzja, jak ma wyglądać nowe skrzyżowanie, miała zapaść na miesiąc przed spytaniem mieszkańców o zdanie i mieli ją podjąć na wspólnym spotkaniu przedstawiciele miasta i powiatu.
– Konsultacje społeczne dotyczące przebudowy skrzyżowania al. Lotników Polskich z ul. Klonową i Rejkowizna, ogłoszone przez pana Osinę, są wyłącznie próbą prowadzenia kampanii politycznej poprzez podszywanie się pod inwestycję realizowaną przez miasto – komentował wtedy Karol Łukasik, rzecznik prasowy UM Świdnik.
Przypomnijmy, że powiat nie będzie partycypował w przebudowie tego skrzyżowania.
– To inwestycja miasta i zabawne jest to, że pan Osina podpisując zwykłą decyzję administracyjną w tej sprawie, informuje o tym na Facebooku. Zastanawiam się, czy jak będę chciał postawić dom na terenie powiatu i dostanę pozwolenie na budowę, to też będzie sukces pana Osiny? – komentuje Marcin Dmowski, miejski radny. (mg)

