Do Chełma zawitał dziś XV Międzynarodowy Festiwal Śladami Singera. Wieczorem na placu Łuczkowskiego licznie zgromadzona publiczność miała okazję zobaczyć wyjątkowe, magiczne widowisko teatralno-cyrkowe „Przyjaciele Sztukmistrza 2025”. Kto nie był niech żałuje.
Festiwal w Chełmie rozpoczął się o 18 projekcją filmu w Kaplicy Św. Mikołaja pt. „Mordechaj Gebirtig, czyli bądź zdrów mój Krakowie”, po którym nastąpił muzyczno-gawędziarski spektakl pieśni i opowieści Joszy Cwika przywołujący zapomniany świat żydowskiej Lubelszczyzny poprzez pieśni w jidysz i po polsku, legendy, anegdoty, historie i skandale z dawnych gazet.
Po 20 na placu Łuczkowskiego rozpoczęło się główne wydarzenie festiwalowe – widowisko „Przyjaciele Sztukmistrza 2025″ z muzyką na żywo, elementami cyrku, powietrznych akrobacji, fire show. Artyści z Argentyny, Chile, Czech, Francji, Stanów Zjednoczonych i Polski, popisując się swoimi cyrkowo-aktorskimi umiejętnościami, opowiadali o literackich bohaterach noblisty Izaaka Baszewisa Singera, autora m.in. „Sztukmistrza z Lublina”. Było magicznie. rd








