Nadal nie wiadomo jak kształtować się będą ceny śmieci w Woli Uhruskiej i Wyrykach po wprowadzeniu nowego systemu segregacji odpadów. Pewne jest jedno – taniej nie będzie. – Czekamy na zgłoszenia oferentów. Liczymy się z podwyżką, ale mamy nadzieję, że nie będzie ona znaczna – mówi Jan Łuksik, wójt Woli Uhruskiej.
Jako pierwsza przetarg wyłaniający odbiorcę śmieci od mieszkańców rozstrzygnęła gmina Wyryki. Niespodzianek nie było i wygrał włodawski MPGK. Dokładne ceny śmieci nie są jeszcze znane. Mają zostać ustalone na najbliższej sesji Rady Gminy.
O wiele większą niewiadomą jest gospodarka odpadami na terenie gminy Wola Uhruska. Tam przetarg jeszcze się nie odbył (jest planowany na początek tego tygodnia). Wójt gminy Jan Łukasik ma nadzieję, że przystąpi do niego firma Baza, która do tej pory zajmowała się wywozem śmieci. – Nie wiem, jakie będą ceny – mówi wójt. – Poznamy je w poniedziałek (8 stycznia), ale myślę, że nie będą znacząco odbiegały od dotychczasowych stawek, choć liczymy się z podwyżką. Oczywiście dokładne stawki zostaną przedstawione radzie i to ona zatwierdzi ich wysokość na najbliższej sesji – wyjaśnia Łukasik. (bm)

