Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska sprawdza, co było przyczyną śnięcia ryb w Uherce. Niektórzy uważają, że doszło do zrzutu brudnych ścieków z miejskiej oczyszczalni, zdaniem innych przyczyna leży w nadmiarze ścieków, ale opadowych.
W miniony czwartek mieszkańcy gminy Ruda-Huta zauważyli śnięte ryby w Uherce. – Część ryb udało mi się wyłowić podbierakiem. Po wrzuceniu do czystej wody przeżyły. Inne, mniejsze były nie do uratowania – mówi nam mieszkaniec gminy.
Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych Marcin Łopacki, radny powiatowy i pracownik Wód Polskich. – W dniu wczorajszym (10 lipca), po sygnałach od mieszkańców Okszowa i Stańkowa w sprawie zanieczyszczenia rzeki Uherki, udałem się do Stańkowa, gdzie gołym okiem stwierdziłem, że zamiast czystej wody, płynął czarny, cuchnący szlam, a na brzegach widoczne były śnięte ryby. Pomimo deszczu szukałem źródła zanieczyszczeń. Okazało się, że sprawcą zanieczyszczenia rzeki jest wypływ czarnego szlamu z oczyszczalni ścieków w Bieławinie. Na bieżąco odbierałem zgłoszenia o śniętych rybach na rzece Uherce między innymi od Przewodniczącego Rady Gminy Ruda-Huta p. Piotra Śliwy.
Nadzór Wodny z Chełma zgłosił sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Kierownik chełmskiej delegatury, Andrzej Wereszczyński, potwierdził nam, że WIOŚ wyjaśnia sprawę. – Mieliśmy informację o śniętych rybach w gminie Ruda-Huta i o cuchnącej substancji, która miała wypływać z wylotu z miejskiej oczyszczalnia do Uherki – mówi kierownik. – Pobraliśmy próbki wody do badań z różnych miejsc. Czekamy na wyniki i dopiero wówczas będziemy mogli powiedzieć coś więcej.
Jakub Oleszczuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej zapewnia, że wszystkie badania ścieków z oczyszczalni są w normie. – Przy tak obfitych deszczach może się zdarzyć, że kolor będzie brunatny, ale najważniejsze są parametry fizyko-chemiczne a te nie zostały przekroczone – zapewnia.
W oficjalnym komunikacie MPGK podało, że „W związku z ostatnimi intensywnymi opadami deszczu zaobserwowano pogorszenie przejrzystości wody w rzece Uherce. Tak silne opady spowodowały zwiększony dopływ wód deszczowych zarówno do rzeki, jak i do naszej oczyszczalni ścieków w Bieławinie. W wyniku tego mogło dojść do chwilowego pogorszenia parametrów ścieków oczyszczonych odprowadzanych do odbiornika. Pragniemy zapewnić, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie służby MPGK Chełm pozostają w stałym kontakcie z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska oraz Wodami Polskimi. Dziś WIOŚ Chełm rozpoczął kontrolę pracy oczyszczalni ścieków w Bieławinie”. (reb)

