Sokolnik wróci do Świdnika

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Szykuje się kolejna odsłona, trwającej od lat, batalii między świdnickim ratuszem, a gawronami, które znowu obsiadły drzewa w niemal całym mieście, paskudząc na chodniki i auta, smrodząc oraz niemiłosiernie hałasując.


Ratusz chwytał się różnych sposobów mających skłonić przynajmniej część gawronów do wyprowadzki ze Świdnika i zakładania gniazd poza miastem – przycinano i prześwietlano korony drzew, zdejmowano gniazda, używano drona emitującego głosy drapieżnych ptaków, a także wynajmowano sokolnika. Póki co żadna z metod, na dłuższą metę, nie była skuteczna i ptaki wracały do miasta, nadal mocno dając się we znaki mieszkańcom.

Na wrześniowej sesji rady miasta radny Marcin Magier (klub burmistrza Waldemara Jaksona) poddał nowy pomysł na rozwiązanie „kraczącego problemu”. – W Lublinie na kominie elektrociepłowni Wrotków zamontowano budkę lęgową, w której zamieszkała para sokołów, skutecznie odstraszając gawrony przed zakładaniem gniazd w całej okolicy. Moglibyśmy taką budkę zainstalować na kominie świdnickiej elektrociepłowni. Jeśli zagnieździłyby się w niej sokoły, to krążąc nad miastem odpędzałby gawrony. Możliwe, że taka stała obecność drapieżnego ptaka byłaby skuteczniejsza niż inne metody – proponował Marcin Magier.

– Uważam, że propozycja radnego Magiera jest interesująca i już nawet orientowaliśmy się jak to zorganizować. Niestety, okazuje się, że taki proces, ściągnięcia sokołów do zainstalowanego gniazda, może potrwać dwa, trzy lata, więc póki, co musimy zostać przy obecnych metodach. Propozycji z budką lęgową na kominie jednak nie odrzucamy – zapewnia Marcin Dmowski, wiceburmistrz Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Jak informuje wiceburmistrz miasto chce powrócić do wynajęcia sokolnik, bo chyba ta z dotychczas stosowanych metod, jest najskuteczniejsza.

– Chcemy zatrudnić sokolnika, który kilka razy w miesiącu przeganiałby gawrony. Rozpoczęliśmy już poszukiwania takiej osoby. Oszacowaliśmy koszty i będą one mniejsze niż to, ile ratusz wydaje na sprzątanie miasta po gawronach – mówi Marcin Dmowski.

JN

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.