MOTOR II LUBLIN – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 0:0
SPARTA: Szewczak – Orysz, Ponurek, Borówka, Rutkowski, Wołos, Piatrenka (80 Huk), Martyn, Starok (72 Barabasz), Panecki (55 Kociuba, 85 Grzechnik), Jasiński.
Walcząca cały czas o pierwszą szóstkę Sparta Rejowiec Fabryczny niespodziewanie wywalczyła punkt na boisku wyżej notowanego przeciwnika. Rezerwy Motoru Lublin były zdecydowanym faworytem niedzielnej potyczki, jednak bardzo mądra gra w defensywie całego zespołu trenera Bartosza Bodysa spowodowała, że spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
– Przed meczem założyliśmy sobie, że posiadanie piłki będzie po stronie Motoru. Wyszliśmy w niskim pressingu, czyhając na kontrataki. W pierwszej połowie mieliśmy jedną dogodną okazję. Jakub Martyn wybiegł na wolną pozycję, oddał strzał, ale obrońca zablokował to uderzenie – opowiada Bartosz Bodys.
Sparta realizowała przedmeczowe założenia taktyczne i Motorowi trudno było stworzyć sobie stuprocentową okazję do zdobycia gola. – Nasz bramkarz i obrona wykonali dobrą pracę, z ich gry byłem zadowolony. W drugiej połowie postanowiliśmy nic nie zmieniać, zagraliśmy jeszcze lepiej niż w pierwszych 45-minutach. Przede wszystkim byliśmy skuteczni w obronie, w zasadzie przeciwnik tylko raz zagroził naszej bramce. Po wyrzucie z autu i strzale przeciwnika Artur Rutkowski wślizgiem zapobiegł utracie gola. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki.
Mamy jeden punkt, z którego możemy być zadowoleni. Mecz z Motorem II był dla nas ważnym przetarciem przed kolejnym spotkaniem z zespołem z czołówki tabeli, Lublinianką, przeciwnikiem jeszcze mocniejszym od rezerw. Bardzo potrzebowaliśmy takiego meczu, chłopcy uwierzyli, że z silnymi drużynami nie stoimy na straconej pozycji – dodaje trener Bodys.
Spotkanie Sparta – Lublinianka odbędzie się w sobotę 26 marca w Rejowcu Fabrycznym o godz. 14.00. (d)

