Po 16 latach przerwy w SP w Izbicy znowu działa kuchnia i stołówka. – Z „babcinych” obiadów korzysta już ponad 250 uczniów z wszystkich naszych szkół. Od stycznia 2024 r. dołączą do nich przedszkolaki – zapowiada Jerzy Lewczuk, burmistrz miasta i gminy Izbica.
Stołówka szkolna w SP w Izbicy została zamknięta 16 lat temu. Od tamtej pory za dożywianie uczniów we wszystkich gminnych szkołach odpowiadały firmy cateringowe, wyłaniane w przetargach. – Różnie z tym bywało – podkreśla burmistrz. – Jedni sobie chwalili, inni narzekali, ale z roku na rok tych uwag było coraz więcej. Postanowiłem to zmienić. Uważam, że dzieci w szkole powinny dostawać pełnowartościowe, smaczne obiady. Takie jak u babci. Dlatego zdecydowaliśmy się odnowić kuchnię oraz stołówkę i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt – dodaje.
Kuchnia miała ruszyć z początkiem roku szkolnego, ale ostatecznie jej otwarcie przesunęło się o miesiąc. Z przygotowywanych tu od 1 października obiadów korzystają nie tylko dzieci z SP w Izbicy, ale również uczniowie szkół w Orłowie Drewnianym, Tarnogórze Kolonii, Tarzymiechach i Wirkowicach.
– Kupiliśmy odpowiednie termosy oraz samochód przystosowany do przewozu żywności. Sanepid wydał nam pozytywną opinię i możemy dowozić obiady do pozostałych szkół. Przygotowanie całej kuchni, wraz z zatrudnieniem personelu, kosztowało nas około pół miliona złotych – tłumaczy J. Lewczuk.
Z obiadów gotowanych w nowej kuchni korzysta już ponad 250 dzieci, ale – jak twierdzi burmistrz – ta liczba stale rośnie.
– Mamy prawie setkę uczniów, dla których obiady finansuje Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Dzieci dostają zupę i drugie danie. Wsad do kotła na jedną osobę to 9 zł, a oprócz obiadu dziecko dostaje też owoc – mówi Lewczuk.
W stołówce pracę znalazły trzy kucharki, ale gmina w najbliższych dniach planuje zatrudnić kolejną, a niewykluczone, że od przyszłego roku jeszcze jedną, bo od 1 stycznia stołówka będzie gotowała posiłki również dla maluchów z samorządowego przedszkola, które mieści się w Izbicy.
– Do końca br. przedszkole jest obsługiwane przez firmę cateringową. Później to zmienimy i zarówno śniadania, obiady, jak i podwieczorki będą przygotowywane w szkolnej kuchni. Liczymy, że od nowego roku korzystać z niej będzie ponad 450 osób dziennie – zapowiada burmistrz. – Zawsze podkreślałem, że na dzieciach nie wolno nam oszczędzać, a ponowne uruchomienie szkolnej kuchni i stołówki było jednym z moich samorządowych marzeń. Cieszę się, że udało się jej spełnić – dodaje. (ks)




