Spółdzielca nie zniesławił przewodniczącego

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Sąd oddalił prywatny akt oskarżenia, jaki Stanisławowi Blicharzowi, byłemu członkowi Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku, wytoczył Konrad Sawicki, obecny przewodniczący tego gremium.

Sawicki zarzucał Blicharzowi, że jego wypowiedzi, które w 2018 roku ukazały się na łamach „Przeglądu Świdnickiego” mogą poniżyć go w oczach opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji:

przewodniczącego rady nadzorczej, radnego miejskiego i doradcy wojewody. Sąd uznał, że wypowiedzi spółdzielcy nie przekroczyły granic dozwolonej krytyki, umorzył postępowania i obciążył Sawickiego kosztami procesu. Postanowienie nie jest prawomocne.

Sprawa miała swój początek podczas wyborów w czerwcu 2017 roku przez walne zgromadzenie Członków SM w Świdniku nowej rady nadzorczej spółdzielni. Wówczas Konradowi Sawickiemu (obecnie radny sejmiku z ramienia PiS – przyp. aut.) i grupce członków spółdzielni związanych z PiS udało się odsunąć od władzy „starych”, zasiadających w radzie od lat działaczy i obsadzić niemal całą, zmniejszoną do 9 członków, radę. Już podczas wyborów, część spółdzielców podnosiła, że trójkę nowych członków rady: Martę Krawczyk, Andrzeja Kukawskiego i Karola Łukasika, wybrano z naruszeniem statutu spółdzielni.

Krawczyk zarzucano, że, jako najemca spółdzielczych lokali użytkowych nie powinna kandydować ze względu na możliwy konflikt interesów. Podobne zastrzeżenia zgłoszono do kandydatury Kukawskiego, który był kierownikiem referatu Zamówień Publicznych w Wydziale Inwestycji Urzędu Miasta Świdnik, a Łukasikowi wytknięto, że kandydował z osiedla, na którym nie mieszka, co jest niezgodnie ze statutem. Do tego został członkiem spółdzielni na miesiąc przed walnym i to nie jako właściciel mieszkania, a jedynie garażu.

W marcu ubiegłego roku w „Przeglądzie Świdnickim” ukazał się artykuł „Kontrowersje wokół Rady Nadzorczej w Świdniku”, w którym zacytowano wypowiedź Stanisława Blicharza, jednego z członków spółdzielni, który podważał legalność wyboru części członków RN.

„Przebieg ubiegłorocznych obrad Walnego zgromadzenia zbulwersował wielu członków spółdzielni. Przewodził im Konrad Sawicki. Przypisując sobie wydumane prawa, wielokrotnie działał wbrew Statutowi lub interpretował go na swoją korzyść. Towarzyszyła temu bierna postawa radcy prawnego SM.

Wykorzystując niedoprecyzowane zapisy w Statucie w czasie Walnego Zgromadzenia Członków 19-21.06.2017r., doprowadził do kuriozalnego przebiegu wyborów i obrad. Postanowiliśmy przeciwdziałać patologicznemu zachowaniu obecnego przewodniczącego, który w wielu wywiadach prasowych kłamie lub mija się z prawdą. Rozgoryczeni i zbulwersowani ostatnimi działaniami postanowiliśmy zaskarżyć jawne pogwałcenie Statutu i prawa spółdzielczego przez niektórych członków RN, którym patronuje obecny przewodniczący” – stwierdził Blicharz.

Niedługo potem w „Przeglądzie” ukazał się jeszcze jeden artykuł dotyczący wyborów RN SM w Świdniku, w którym Stanisław Blicharz stwierdził: „Zbulwersowani takimi działaniami postanowiliśmy zaskarżyć jawne pogwałcenie Statutu i prawa spółdzielczego przez niektórych członków RN, którym patronuje obecny przewodniczący, Konrad Sawicki”.

Przewodniczący Sawicki poczuł się nie tylko urażony, ale nawet zniesławiony takimi wypowiedziami i skierował przeciwko Blicharzowi prywatny akt oskarżania, zarzucając mu, że takie wypowiedzi mogą poniżyć go w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia sprawowanych funkcji.

Kilkanaście dni temu sąd rozpatrzył sprawę. Postanowił umorzyć postępowanie karne przeciwko Stanisławowi Blicharzowi, a kosztami postępowania obciążyć Sawickiego. Jak uzasadnił sąd, w jego ocenie wypowiedzi Stanisława Blicharza nie wypełniały znamienia pomówienia i nie stanowiły przekroczenia granic dozwolonej krytyki, a zarzuty podnoszone w wypowiedziach pod adresem przewodniczącego Sawickiego sformułowano w ramach debaty publicznej nad sprawami pozostającymi w zainteresowaniu społecznym.

– Na kanwie analizowanej sprawy wypada przypomnieć, że wolność słowa i swoboda wypowiadania się obywateli na temat działań podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne stanowi podstawowy element porządku prawnego – stwierdził sąd.

– Szczerze mówiąc, obserwując to, co się teraz dzieje w kraju, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony takim postanowieniem i takim uzasadnieniem ze strony sądu – komentuje Stanisław Blicharz, który twierdzi że podtrzymuje swoje krytyczne opinia wobec działalności przewodniczącego Sawickiego i tego, że wybory obecnej rady nadzorczej odbyły się z naruszeniem prawa. – Nie mogłem bezczynnie przyglądać się, jak w spółdzielni dokonuje się niedobra zmiana i jak zachowuje się nowy przewodniczący rady. Ale może, jako młody człowiek on bardzo chciał się wykazać? – zastanawia się Blicharz, który w tym roku skończy 78 lat, a jego adwersarz – 33.

Konrad Sawicki odmówił komentarza w sprawie.JN

 

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.