Zgodnie z zapowiedziami członkowie grupy G9 spotykają się , żeby rozmawiać o problemach samorządów i planach na najbliższe wybory. Ostatnie spotkanie burmistrzów, wójtów i radnych odbyło się przed tygodniem w Siedliszczu. Grupa rozrasta się.
Grupa G9 powstała jako alternatywa dla PSL, któremu w 2010 roku odebrała władzę w powiecie chełmskim. Tworzyli ją wójtowie dziewięciu chełmskich gmin i radni powiatu. Przez pierwszą kadencję grupa rządziła samodzielnie, w kolejnej w koalicji z PSL, kierowanym przez starostę Piotra Deniszczuka. W obecnej kadencji jest w opozycji do niego i sposobu, w jaki zarządza powiatem.
Grupa sukcesywnie spotyka się i, jak pisaliśmy, stale się powiększa, bo niezadowolonych z tego, co dzieje się w powiecie, nie brakuje. Ostatnie spotkanie odbyło się przed tygodniem w Siedliszczu.
– Przyjęliśmy zasadę, żeby przynajmniej raz w miesiącu spotkać się i porozmawiać o bieżących spawach – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Wymieniamy się poglądami, rozmawiamy o inwestycjach i planach, możliwościach pozyskiwania pieniędzy. Każdy ma jakieś doświadczenia, którymi się dzieli. Podpowiadamy sobie rozwiązania. Radni z powiatu, którzy także uczestniczą w tych spotkaniach, widzą, jak można współpracować. Nie tak, jak jest w starostwie, w którym fochy starosty decydują o tym, co i gdzie będzie robione.
Spotkania wójtów z G9 i omawiane tam sprawy przypominają konwenty, które kiedyś organizowane były przez powiat. Starosta odszedł od tej tradycji. A dzisiaj raczej nie udałoby mu się już zwołać takiego spotkania. Zresztą ciężko mu nawet o frekwencję na zarządzie we własnym PSL.
Przy okazji spotkania w Siedliszczu pojawił się oczywiście temat wyborów samorządowych. – Rozmawialiśmy o listach. Mamy ciekawe osoby. Niektóre mogą być sporym zaskoczeniem, ale na razie nie będziemy zdradzać nazwisk – mówi H. Zonik. (bf)

