KS WIĄZOWNICA – ChKS CHEŁMIANKA 0:4 (0:0)
0:1 – Mroczek (59), 0:2 – Korbecki (67), 0:3 – Knap (83), 0:4 – Knap (89).
ChKS: Ciołek – Ofiara (88 Pendel), Wiatrak, Stępień (76 Bednara), Groborz, Płocki, Piekarski, Karbownik, Nowak (88 Konojacki), Korbecki, Mroczek (82 Knap).
Ani Tomasz Złomańczuk, ani Artur Bożyk, którzy prowadzili w poprzednich latach Chełmiankę, nie znaleźli sposobu na zespół z Wiązownicy na jego stadionie. W obu meczach biało-zieloni nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, przegrywając 1:3 i 0:3. Receptę na to, jak skutecznie zagrać z drużyną z Wiązownicy wymyślił natomiast obecny szkoleniowiec chełmskiej drużyny, Grzegorz Bonin. Kluczem do korzystnego wyniku była przede wszystkim dobra organizacji gry i wybijanie rywala z rytmu. Przed tygodniem Wiązownica dość łatwo ograła Garbarnię Kraków na jej terenie, zatem wiele wskazywało na to, Chełmiankę czeka naprawdę trudna potyczka. W dodatku mecz odbywał się przy sztucznym oświetleniu, do którego chełmscy gracze nie są przyzwyczajeni.
Trener Bonin doskonale odczytał jednak mocne strony przeciwnika, który od samego początku miał duże problemy ze stwarzaniem okazji strzeleckich. W pierwszej części gry gospodarze mieli tylko jedną dogodną sytuację do zdobycia bramki. W 12 min. obrońcy nie upilnowali Patryka Serafina, który na szczęście dla chełmian spudłował z sześciu metrów. Chełmianka do 30 minuty przede wszystkim była skupiona na grze w defensywie, by nie popełnić błędu, mogącego kosztować ją utratę gola. Po dwóch kwadransach gry zaczęła odważniej atakować i w 33 min. mogła objąć prowadzenie. Po rzucie rożnym w dogodnej sytuacji znaleźli się Bartłomiej Płocki i Dominik Stępień. Strzał tego pierwszego odbił Mateusz Zając, a po dobitce drugiego piłka trafiła w słupek. Więcej emocji w pierwszych 45 minutach nie było.
O wiele ciekawsza dla widzów, zwłaszcza przyjezdnych, była druga część spotkania. Jako pierwsi groźną akcję przeprowadzili jednak gospodarze. W 55 min. Kornel Rębisz dostał piłkę w pole karne, poradził sobie ze stoperami Chełmianki, ale z 8 metrów posłał futbolówkę – na szczęście – wysoko nad bramką strzeżoną przez Sebastiana Ciołka. W rewanżu, w 58 min. okazję na gola miał Jakub Karbownik. W „szesnastce” wymanewrował przeciwnika i podobnie jak Rębisz uderzył niecelnie. Minutę później Chełmianka rozegrała wzorowy kontratak. Karbownik zagrał na prawą stronę do wbiegającego w pole karne Adam Nowaka, a ten dośrodkował na dalszy słupek.
Całą akcję zamknął Krystian Mroczek, który przeskoczył wyższego od siebie obrońcę i strzałem głową z bliskiej odległości pokonał Zająca. Dla Mroczka, który od sześciu kolejek regularnie trafia do siatki, był to ósmy gol w sezonie. Jak powiedział po meczu Grzegorz Bonin, popularny „Krycha” jest w życiowej formie, dlatego też na ławce rezerwowych przesiaduje najlepszy strzelec chełmskiej drużyny z ubiegłego sezonu, Jakub Knap. Po chwili w bardzo korzystnej sytuacji znalazł się Karbownik, lecz oddał strzał prosto w bramkarza Wiązownicy. Chełmianka wciąż nacierała, zdobyty gol dodał jej pewności siebie i wiary w końcowy sukces. W 67 min. z bardzo dobrej strony pokazał się duet Karbownik – Bartłomiej Korbecki.
Pierwszy zagrał w pole karne na wolne pole, a najlepszy strzelec gości najpierw „położył” obrońcę, a następnie uderzył po ziemi obok zdezorientowanego Zająca i biało-zieloni prowadzili już różnicą dwóch bramek. W 68 min. swojego drugiego gola w tym meczu mógł mieć Mroczek, jednak w sytuacji „sam na sam” trafił w bramkarza gospodarzy. Chełmianka dość łatwo dochodziła do kolejnych okazji pod bramką rywala, tyle że je seryjnie marnowała. W 73 min. z dystansu uderzał Korbecki, piłka odbiła się od nóg jednego z zawodników Wiązownicy i trafiła w poprzeczkę. Dwie minuty później Korbecki znów miał pecha, bo po dobrej akcji Piotra Groborza, oddał strzał z 8 metrów, ale tym razem w słupek. Gospodarze w zasadzie nie mieli już ochoty do gry i sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką.
Mimo to w 79 min. o mały włos, a nie wróciliby do meczu. Fatalny błąd popełnił Ciołek, który niedokładnie zagrał w kierunku Piotra Piekarskiego. Futbolówkę na 25-metrze przejął Serafin, zagrał w pole karne do Arkadiusza Kasi, który uderzył mocno, lecz bramkarz Chełmianki zrehabilitował się i odbił piłkę do boku. Dopadł do niej Wesley Omuru, strzelił z 6 metrów, ale i tym razem Ciołek nie dał się pokonać. Końcówka meczu należała już do gości, a konkretnie do wprowadzonego na boisko za Mroczka Knapa. W 83 min. po indywidualnej akcji Pawła Ofiary Knap znalazł się w sytuacji sam na sam z Zającem i jej nie zmarnował. W 89 min. kolejną okazję zaprzepaścił za to Korbecki, trafiając z bliska w bramkarza gospodarzy, który po strzale supersnajpera Chełmianki, wybił piłkę na róg. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, futbolówkę na dalszy słupek „przedłużył” Kacper Wiatrak, a formalności z kilku metrów dopełnił Knap.
– Na pewno obawialiśmy się tego spotkania, bo wiedzieliśmy, że w Wiązownicy nie gra się łatwo. Byliśmy jednak bardzo dobrze przygotowani do meczu, co pokazaliśmy na boisku. Myślę, że powinniśmy zdobyć jeszcze co najmniej trzy gole. Mimo wysokiej porażki, przestrzegałbym przed lekceważeniem zespołu gospodarzy. Zwyciężyliśmy, bo zagraliśmy naprawdę bardzo dobre spotkanie i mimo wielu niewykorzystanych szans, to w porównaniu do poprzednich meczów, byliśmy skuteczni. Cztery gole na wyjeździe mówią same za siebie – powiedział po ostatnim gwizdku sędziego Krzysztof Zieliński, kierownik drużyny Chełmianki.
Dzięki wygranej Chełmianka wciąż znajduje się w czołówce tabeli, a do lidera traci sześć punktów. W następnej kolejce podopieczni Grzegorza Bonina w arcyciekawym pojedynku zagrają na stadionie miejskim w Chełmie z Podlasiem Biała Podlaska. Początek starcia w niedzielę 12 listopada o godz. 13.00. Warto przyjść na stadion przy ul. I Pułku Szwoleżerów 15A i dopingować biało-zielonych! (rt)
Wyniki 15. kolejki:
KS WIĄZOWNICA – CHEŁMIANKA CHEŁM 0:4 (Krystian Mroczek 59, Bartłomiej Korbecki 67, Jakub Knap 83, 89), AVIA ŚWIDNIK – SOKÓŁ SIENIAWA 3:0 (Patryk Małecki 10, Wojciech Białek 55 karny, 70), PODLASIE BIAŁA PODLASKA – GARBARNIA KRAKÓW 3:0 (Kacper Jakóbczyk 1, Mateusz Wyjadłowski 6, Szymon Kamiński 64), ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI – WIŚLANIE JAŚKOWICE 0:1 (Błażej Radwanek 36), UNIA TARNÓW – STAR STARACHOWICE 2:3 (Piotr Łazarz 45 karny, Jakub Bator 58 – Szymon Stanisławski 5, 44, Tomasz Palonek 85), WISŁOKA DĘBICA – CZARNI POŁANIEC 1:1 (Bartosz Grasza 90 – Adrian Gębalski 45), WIECZYSTA KRAKÓW – SIARKA TARNOBRZEG 3:0 (Maciej Jankowski 39, Paweł Łysiak 59, Denys Faworow 83 karny), PODHALE NOWY TARG – ŚWIDNICZANKA ŚWIDNIK 0:2 (Michał Zuber 68 karny, Mateusz Kompanicki 90), KSZO OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI – KARPATY KROSNO 5:1 (Michał Nawrot 70, Łukasz Mazurek 80 karny, 90, Dariusz Brągiel 85, Maciej Kołoczek 90 – Kamil Radulj 57 karny).
III Liga Tabela
1. Wieczysta 15 32 42-19
2. Avia 15 29 35-18
3. KSZO 15 28 27-15
4. Podlasie 15 27 23-9
5. Siarka 15 26 25-14
6. CHEŁMIANKA 15 26 29-28
7. Star 15 25 24-12
8. Czarni 15 22 31-27
9. Garbarnia 15 21 23-24
10. Unia 15 21 25-27
11. Wiślanie 15 20 27-21
12. Świdniczanka 15 20 25-28
13. KS Wiązownica 15 19 20-34
14. Wisłoka 15 17 16-25
15. Podhale 15 12 16-23
16. Orlęta 15 11 14-28
17. Sokół 15 11 15-41
18. Karpaty 15 8 12-36

