Choć minął już niemal rok, od kiedy lubelski Ratusz zapewniał, że prace nad projektem uchwały o standardach urbanistyczno-architektonicznych są mocno zaawansowane, dokument do dziś nie trafił pod obrady rady miasta. Dlaczego?
W maju ubiegłego roku o szybkie uchwalenia „standardów architektoniczno-urbanistycznych dla gminy Lublin” interpelował radny Stanisław Brzozowski (wówczas PiS, dziś niezrzeszony). Jak wskazywał, zapisy w wydawanych deweloperom warunkach zabudowy, obecnie zbyt ogólnie regulują wiele kwestii, nie zabezpieczając w pełni interesu mieszkańców zarówno tych, w sąsiedztwie, których powstają nowe bloki, jak również osób, które się do nich wprowadzają.
– Obecnie nowo budowane osiedla mieszkaniowe w Lublinie powstają w sposób daleki od potrzeb przyszłych mieszkańców. W efekcie inwestycji prowadzonych przez deweloperów od lat 90-tych ub. wieku powstają gęsto zabudowane osiedla z niewystarczającą ilością miejsc parkingowych. Często brakuje w nich także miejsca na tak niezbędne inwestycje społeczne jak żłobek, przedszkole, szkoła czy przychodnia.
Mówiąc w dużym uproszczeniu dziś wydział planowania wytycza ulice i sieci, a resztę pozostawia deweloperom. Często jeszcze na wniosek tych deweloperów zmienia przeznaczenie terenów wcześniej planowanych pod funkcje społeczne na tereny mieszkaniowe. Kim jest deweloper? To przedsiębiorca, który buduje domy po to, żeby je sprzedać i zarobić. Dobry interes polega na tym, żeby osiągnąć maksymalny zysk, a taki zysk można osiągnąć minimalizując koszty inwestycyjne i sprzedając gotowy produkt po maksymalnych cenach rynkowych – pisał radny Brzozowski do prezydenta Krzysztofa Żuka.
Jako najlepsze rozwiązanie „tej bolączki”, w sytuacji, kiedy nie jest możliwe szybkie objęcie obszaru miasta, miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, wskazywał uchwalenie dla Lublina standardów architektoniczno-urbanistycznych.
– W sytuacji, gdy jeszcze długie lata będziemy zmuszeni realizować rozbudowę miasta w oparciu o tzw. warunki zabudowy, pozwoli to na ucywilizowanie tego procesu poprzez narzucenie czytelnych reguł gry, jednakowych dla wszystkich – interpelował Brzozowski.
Inni je mają
Lokalne standardy urbanistyczne obowiązują, i to od dawna, w innych miastach jako zaostrzenie kryteriów ustalonych w tzw. ustawie „lex deweloper”. Np. w Gdańsku radni uchwalili, że inwestycje mieszkaniowe powstające w oparciu o „lex deweloper” mogą być realizowane w przypadku, jeśli odległość od szkoły podstawowej mogącej przyjąć nowych uczniów w liczbie min. 10,5% planowanej liczby mieszkańców inwestycji, jest nie większa niż 750 m, odległość od przedszkola mogącego przyjąć dzieci w wieku przedszkolnym w liczbie min. 5% planowanej liczby mieszkańców inwestycji również nie będzie większa niż 750 m, podobnie jak odległość od dostępnych urządzonych terenów rekreacji, wypoczynku i sportu, a ich powierzchnia będzie wynosić min. 4 m2 x planowana liczba mieszkańców.
Co więcej, tę odległość liczy się nie w linii prostej, ale licząc od granicy terenu inwestycji mieszkaniowej drogą dojścia ciągiem pieszym albo pieszo-jezdnym do obiektu, do którego ma być zapewniony dostęp. Standardy określają również, że na 1 mieszkanie w nowym budynku wielorodzinnym w strefach nieograniczonego parkowania musi przypadać min. 1,2 miejsca parkingowego.
Uchwała stanowi również, że na terenie inwestycji mieszkaniowej wielorodzinnej należy: zrealizować rekreacyjną zieleń przydomową o powierzchni co najmniej 0,3 m2/1 m2 powierzchni użytkowej mieszkań, lecz nie mniejszej niż 100 m2 i o szerokości minimum 5 m; zagospodarowanie zielenią minimum 50% powierzchni każdej przestrzeni; wyposażenie jej w urządzenia rekreacyjno-wypoczynkowe i sportowe dla różnych grup wiekowych.
Lublin ciągle się przymierza
Inicjatywa Stanisława Brzozowskiego w sprawie przyjęcia w Lublinie standardów urbanistycznych spotkała się z poparciem innych miejskich radnych, którzy w przeciwieństwie do władz miasta uważają, że mogłyby być one brane pod uwagę również przy wydawaniu wuzetek.
Ratusz w odpowiedzi na interpelację z maja 2021 roku zapewnił, że prace nad takim dokumentem już trwają, zastrzegając jednak, że zgodnie z przepisami prawa, mogą one mieć tylko zastosowanie w postępowaniach prowadzonych na podstawie przepisów tzw. ustawy „lex deweloper”, a nie przy wydawaniu warunków zabudowy.
– Projekt uchwały został już dwukrotnie skonsultowany z Miejską Komisją Urbanistyczno-Architektoniczną i skierowany do dalszych prac w Wydziale Planowania Urzędu Miasta Lublin – informował wówczas wiceprezydent Lublina Artur Szymczyk.
Przed tygodniem spytaliśmy urzędników na jakim etapie są obecnie prace nad projektem uchwały w sprawie standardów urbanistycznych i kiedy może on stanąć na sesji.
– Projekt w sprawie uchwalenia lokalnych standardów urbanistycznych jest po dwukrotnym opiniowaniu przez Miejską Komisję Urbanistyczno-Architektoniczną i obecnie przygotowywany do dalszych prac – usłyszeliśmy od Joanny Stryczewskiej z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, czyli dokładnie to samo, co 10 miesięcy temu odpowiedział radnemu wiceprezydent… Marek Kościuk, R

