Start Krasnystaw uważa, że Lubelski Związek Piłki Nożnej powinien odebrać drużynie SPS Eko Różanka awans do IV ligi. Powód? W ekipie z powiatu włodawskiego w ostatnim sezonie grało dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej, co według władz Startu, było niezgodne z przepisami. Zarząd krasnostawskiego klubu przekonuje, że zgodnie z regulaminem, na boisku mógł występować tylko jeden gracz spoza UE. Sprawa trafiła do samego Zbigniew Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W ubiegłym tygodniu zarząd KKS Start 1944 Krasnystaw wysłał pismo do Zbigniewa Bartnika, prezesa LZPN. Kopia dokumentu trafiła też na biurko Zbigniewa Bońka – prezesa PZPN i Anatola Obucha – prezesa ChOZPN.
– Zarząd KKS Start 1944 Krasnystaw zwraca się z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, jaka ma miejsce w chełmskiej lidze okręgowej, a dotyczy zawodników spoza Unii Europejskiej, grających w Eko Różanka – rozpoczyna się list, do którego udało się nam dotrzeć. Władze Startu powołują się dalej na uchwałę nr XI/300 z dnia 22 listopada 2013 r. wydaną przez zarząd PZPN, w sprawie określenia liczby zawodników – cudzoziemców spoza obszaru Unii Europejskiej, występujących w meczach Ekstraklasy i niższych klasach rozgrywkowych. A, jak twierdzi zarząd Startu, z przepisów wynika, że w sezonie 2016/17 do każdego klubu, bez względu na klasę rozgrywkową może być potwierdzonych i uprawnionych dowolna liczba zawodników spoza Unii, przy czym w każdym meczu mistrzowskim lub pucharowym może występować równocześnie na boisku w rozgrywkach I, II, III i niższych lig oraz Pucharu Polski – tylko jeden zawodnik spoza Unii Europejskiej.
– Zarząd KKS Start 1944 Krasnystaw twierdzi, że w meczach zespołu Eko Różanka od 4 kolejki rewanżowej występowało nieprzepisowo dwóch zawodników cudzoziemców jednocześnie na boisku – czytamy w liście. Chodzi tutaj zapewne o Magdysha i Sheliuka. I dalej czytamy: – Choć zapis uchwały PZPN i regulamin LZPN mówi, że w „szczególnie uzasadnionych przypadkach” może występować więcej niż jeden zawodnik-cudzoziemiec, to i tak nie rozumiemy jakim wyjątkiem jest fakt, że w Eko Różanka występuje dwóch takich zawodników. Dlaczego naginane są przepisy w stosunku do klubu Eko Różanka i co to za szczególny przypadek, że gra tam dwóch zawodników-cudzoziemców spoza Unii Europejskiej? Naszym zdaniem jest to zbyt duża przychylność ChOZPN, który tak naprawdę nie jest Związkiem kompetentnym według uchwał PZPN, jak i regulaminu LZPN. Na podstawie informacji na temat zawodników-cudzoziemców zaciągniętych w klubach Unia Hrubieszów, Kryształ Werbkowice i Tomasovia Tomaszów Lubelski wiemy, że w każdym przypadku dotyczącym drugiego zawodnika spoza UE pozwolenia dawał Lubelski Związek Piłki Nożnej. Bez względu na to, czy drużyna grała w klasie okręgowej, IV, czy III lidze – argumentuje zarząd klubu z Krasnegostawu.
Zarząd Startu twierdzi też, że ChOZPN od początku traktuje SPS Eko Różanka łagodnie, np. przy wydawaniu licencji na grę w okręgówce. Różanka dostała taką zgodę w sezonach 2015/16 i 2016/17 warunkowo. Chodzi o liczbę drużyn młodzieżowych, jaką klub z ligi okręgowej musi posiadać, by dostać licencję. W „okręgówce” mówi się o minimum dwóch zespołach, czy to juniorów, trampkarzy, czy młodzików.
– Zarząd Startu będzie się wnikliwie przyglądał dalszemu rozwojowi sytuacji Eko Różanka, chociażby temu w jaki sposób przyznana lub nie przyznana będzie licencja do rozgrywania meczów w Różance. Dodatkowo zarząd KKS Start 1944 Krasnystaw zwraca się z prośbą o wgląd do dokumentacji dotyczącej pozwolenia na grę drugiego zawodnika-cudzoziemca w zespole Eko Różanka – kończy się pismo.
Tymczasem, gdy jeszcze w trakcie rozgrywek rozmawialiśmy z Antonim Krukiem, kierownikiem SPS Eko Różanka, zapewniał nas, że jeden z zawodników spoza Unii gra jako profesjonalista, drugi natomiast – jako amator, na co zezwalają przepisy. Nieoficjalnie w środowisku piłkarskim mówi się, że pozyskany wiosną do zespołu SPS Eko Różanka drugi z Ukraińców, Sheliuk, został potwierdzony do rozgrywek w trakcie trwania rundy rewanżowej. Z drugiej jednak strony podobno procedura potwierdzenia tego zawodnika do gry ruszyła przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Tak czy owak, związek piłkarski, czy to ten w Lublinie, czy to w Chełmie, sprawę musi wyjaśnić, by przed rozpoczęciem nowych rozgrywek nie pozostały jakiekolwiek wątpliwości.
O liście działaczy Startu do LZPN, PZPN i ChOZPN bardzo szybko dowiedziało się całe piłkarskie środowisko w naszym regionie. Opinie klubów są podzielone. Jedne uważają, że Start szuka dziury w całym, bo nie awansował do czwartej ligi i zamierza go uzyskać przy zielonym stoliku, drudzy zaś twierdzą, że działacze z Krasnegostawu mają rację. Najwięcej jednak mówi się nie o dwóch zawodnikach spoza UE, ale o przyznanej klubowi z Różanki licencji. Chodzi o liczbę grup młodzieżowych w SPS Eko i infrastrukturę na stadionie. – Kto to widział, by zawodnicy, żeby dostać się z boiska do szatni, musieli przechodzić przez powiatową drogę – twierdzi jeden z piłkarskich działaczy. Do tego jakże ciekawego tematu wrócimy za tydzień. (kg)
