Ostrzeżcie wszystkich mieszkańców, że na terenie powiatu chełmskiego grasować mogą niezwykle niebezpieczne, nieznane bestie – ni to jenot, ni pies, mają na grzbiecie pręgę. Właśnie taką nakryłem, jak zagryza mi kury w kurniku i po morderczej walce udało mi się ją zabić.
Takiego mrożącego krew w żyłach mms-a ze zdjęciami martwego i faktycznie trudnego do rozpoznania pokaźnych rozmiarów zwierza przysłał na w ubiegły czwartek jeden z Czytelników.
Jak zaznaczył nadawca truchło stwora zawiózł do inspekcji weterynaryjnej, by ta ustaliła, co to za zwierzę. I tylko dlatego, że najpierw postanowiliśmy sprawdzić, czy inspekcja już ustaliła, jakiego to drapieżnego stwora nakrył nasz Czytelnik w swoim kurniku, nie podnieśliśmy od razu alarmu w naszych mediach elektronicznych.
O tym co ustaliła inspekcja i czy jest się czego bać przeczytasz w poniedziałkowym, papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (rd)

