Strach przed legionellą. Czy nasze wodociągi są bezpieczne?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Rośnie liczba zakażeń i ofiar legionelli, a bakteria pojawiła się już w województwie lubelskim. Chełmianie pytają czy miejskie wodociągi prowadzą jakieś działania prewencyjne, żeby zabezpieczyć użytkowników przed ewentualnym zakażeniem?

Od kilkunastu dni na Podkarpaciu szerzy się fala zakażeń legionellą. Dziesiątki zakażonych osób trafiło do szpitali, a kilkanaście zmarło z powodu zakażenia bakterią. To nie jest oczywiście epidemia, ale sprawa jest poważna. Przed tygodniem podawaliśmy, że Główny Inspektor Sanitarny potwierdził wystąpienie pierwszego przypadku zakażenia bakterią w województwie lubelskim.

– Osoba zakażona pochodzi z powiatu opolskiego, jest hospitalizowana. Wiadomo, że do zakażenia doszło na terenie Rzeszowa, stąd jesteśmy w obszarze tego samego źródła zakażenia. Apelujemy do mieszkańców regionu o zachowanie spokoju. Ze względu na charakter i sposób zakażenia bakterią Legionella, nie ma powodów do niepokoju – informowała Agnieszka Strzępka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

Tymczasem mieszkańcy miasta pytają czy miejskie wodociągi podejmują jakieś działania, które mogłyby zapobiec ewentualnym zakażeniom. – I czy takie działania są możliwe? – pytają.

– Badamy wodę w trybie ciągłym, ale podjęliśmy działania prewencyjne w związku z wystąpieniem zakażeń na Podkarpaciu. W poniedziałek, 28 sierpnia, pobraliśmy osiem próbek wody w różnych punktach miasta pod analizę w kierunku legionelli. Mamy swoje akredytowane laboratorium, ale próbki przekazaliśmy także do laboratorium zewnętrznego – mówi Jakub Oleszczuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie. Na wynik posiewu trzeba poczekać około 14 dni.

Niektórzy próbują wiązać legionellę z niedawnymi, potwierdzonymi przypadkami bakterii e-coli w wodzie pitnej. Doszło do nich w kilku chełmskich gminach. Ale to zupełnie różne bakterie i zupełnie inne zagrożenie. Do rozwoju legionelli potrzebna jest wysoka temperatura wody, a bakterie z grupy e-coli rozwijają się w wodzie zimnej. Bakterie z grupy E-coli oddziałują na przewód pokarmowy, a legionella na oddechowy. Bakteriami coli zakażamy się, pijac wodę, a legionellą zarazić można się tylko poprzez wdychanie powietrza zawierającego bakterie w aerozolu. Tworzy sie on z kropelek wody pod prysznicem, podczas parowania z jacuzzi albo spłukiwania toalety.

– Bakterie legionelli występują najczęściej w takich miejscach, gdzie występuje parowanie wody i wysoka temperatura jednocześnie, np. basenach, jacuzzi, strefach SPA, może też występować w klimatyzatorach – mówi prezes Oleszczuk. – U nas historycznie nigdy jednak nie wystąpiła, nie stwierdzono jej także w parku wodnym. Dlatego nie widzę powodów do paniki. (bf)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.