– To najlepszy czas w historii Lublina – przekonywali miejscy radni Platformy Obywatelskiej, wyliczając na specjalnie zwołanej na placu Litewskim, konferencji prasowej inwestycyjne i wizerunkowe sukcesy miasta.
– Otwarcie placu Litewskiego, organizacja Euro U-21 na Lublin Arenie czy oddanie pierwszego etapu robót na skrzyżowaniu ulic Ducha, Solidarności i Sikorskiego, te wszystkie wydarzenia pozwalają nam stwierdzić, że jest to najlepszy czas w historii miasta – przekonuje radny Michał Krawczyk (PO). Jego partyjni koledzy zachwalają statystyki z oglądania meczów na Lublin Arenie – trzy mecze miało obejrzeć ponad 40 tys. widzów. Pokazy w pierwszym tygodniu na placu Litewskim przyciągnęły ok. 20 tys. lublinian. Goszczono tysiące kibiców szwedzkich i słowackich.
Nie obyło się bez prztyczka politycznego. Jarosław Pakuła (PO), wiceprzewodniczący rady miasta, stwierdził wprost, że nie byłoby to możliwe, gdyby mieście rząziło Prawo i Sprawiedliwoś. – Radni opozycji mówią o zadłużaniu miasta, megalomanii i rozrzutności. Wystarczy zobaczyć wokół. Czy tych siedzących mieszkańców przy fontannie zapraszaliśmy na ławki? Co do Euro, pokazaliśmy poziom turystyczny Krakowa, chciałbym, by było tu tylu turystów – mówił.
– Plac Litewski niejednokrotnie był przedmiotem manipulacji. Słyszymy, że to przejaw Bizancjum, ale o tym, że przy dofinansowaniu zapłacimy jedynie kilka milionów zł, się nie mówi – uważa Bartosz Margul. CH
