Urząd Statystyczny w Lublinie podsumował dane dotyczące rynku pracy za 2016 rok. Według nich średnie wynagrodzenie w powiecie świdnickim należy do najwyższych w województwie. – W naszych portfelach jakoś tego nie widać – komentuje z przekąsem wielu świdniczan.
Urząd Statystyczny w Lublinie przedstawił dane dotyczące rynku pracy w 2016 roku. Wynika z nich, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w województwie wyniosło brutto 3625,04 zł i było wyższe o 3,6 proc. w porównaniu z rokiem 2015 (średnia krajowa to 4052,19 zł, co w stosunku do roku 2015 stanowi wzrost o 3,7 proc.). Gdyby uszeregować wszystkie województwa w kraju pod względem wysokości przeciętnego wynagrodzenia, lubelskie byłoby na 10. miejscu.
Jak na tle województwa i kraju wypada Świdnik i powiat świdnicki? Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w powiecie w 2016 roku wyniosło według GUS 4109,67 zł brutto. To dużo więcej niż średnia wojewódzka. Lepiej od powiatu świdnickiego wypadają jedynie powiat łęczyński (średnie miesięcznie wynagrodzenie to 5294,68 zł brutto), miasto Lublin (4169,46 zł) i powiat puławski (4160,36 zł). Z danych wynika także, że mamy jeden z najmniejszych w Lubelskiem wzrost płac – w porównaniu do roku ubiegłego. Jest to zaledwie 1,5 proc. Najlepiej pod tym względem wypadł powiat zamojski z współczynnikiem 7,3 proc.
Wydawać by się mogło, że świdniczanie nie mają powodów do narzekań, ale wielu z nich, z którymi rozmawialiśmy twierdzi, że o wynagrodzeniach, o których mowa w statystykach, mogę tylko pomarzyć. Znajduje to potwierdzenia w szczegółowych danych GUS, według których w 2016 roku pensje pracowników budżetówki i instytucji samorządowych w powiecie świdnickim były wyższe od średniej wojewódzkiej o 17,5 proc., a pracownicy prywatnych firmy zarobili o 10,8 proc. mniej od średniej wojewódzkiej.
Pracownicy których branż są najlepiej opłacani? Z danych US w Lublinie wynika, że wynagrodzenie wyższe od przeciętnego osiągali m.in. zatrudnieni w branżach informatycznej i komunikacyjnej (o 50,2 proc.), finansach i ubezpieczeniach (31 proc.), administracji publicznej i obronie narodowej oraz edukacji (12,7 proc.) Najniższe pensje otrzymywali zaś zatrudnieni w gastronomii (o 35,8 proc. niższe niż średnia), handlu, transporcie, gospodarce magazynowej, usługach i budownictwie. (w)

