Zespół „Motyle” z Warsztatu Terapii Zajęciowej PSONI Koło w Świdniku wygrał regionalne eliminacje 19. Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana” organizowanego przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” oraz Fundację im. Brata Alberta. W nagrodę świdniczanie 18 marca wraz z mistrzami z pozostałych regionów zaprezentują się na Dużej Scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.
Eliminacje regionalne, w których zmierzyły się zespoły oraz soliści z województwa lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego, odbyły się 19 lutego w Centrum Kultury w Lublinie. Tytuł laureata w kategorii zespołów jury przyznało grupie „Motyle” ze Świdnika, która zaprezentowała spektakl pt. „Chwilo, trwaj”.
– Jadąc do Lublina, Renata Elmerych (opiekunka grupy – przyp. red.) wiedziała, że pozostałe zespoły to dla nas spora konkurencja, ale nasza grupa po raz kolejny okazała się najlepsza – mówi Wisława Staszczak, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej. – Po odczytaniu wyników wszyscy popłakali się ze szczęścia, a zwycięstwo przeżywaliśmy jeszcze długo po powrocie.
Teraz nie możemy doczekać się wyjazdu do Krakowa. Czujemy, że występ na scenie Teatru im. Słowackiego to coś wyjątkowego i jednocześnie prestiżowego. Nasi artyści ćwiczą cały czas, aby móc zaprezentować się jak najlepiej. Ważny jest dla nas każdy szczegół spektaklu, scenografia i stroje powstały w naszych pracowniach: stolarskiej, plastycznej i krawieckiej – dodaje pani kierownik.
Grupa teatralna „Motyle” powstała w 2001 r. W czasie kilkunastu lat swojej działalności odniosła wiele sukcesów, m.in. wygrywając I Międzynarodowy Festiwal Teatralny Nieprzetartego Szlaku w Brześciu i zdobywając nagrody aktorskie dla poszczególnych członków zespołu. Zespół wystawiał swoje spektakle w kraju, ale również na scenach we Lwowie, Kijowie, Brześciu.
– W czerwcu ubiegłego roku świętowaliśmy 20-lecie działalności naszego Warsztatu Terapii Zajęciowej. Zwycięstwo podczas tegorocznej „Albertiany” jest w związku z tym pięknym ukoronowaniem naszego jubileuszu – dodaje Wisława Staszczak. (ED)

