Nie tak miał wyglądać powrót po zimowej przerwie do ligowych zmagań piłkarzy świdnickiej Avii. Podopieczni trenera Łukasza Mierzejewskiego zaledwie zremisowali w sobotę przed własną publicznością z broniącą się przed spadkiem Wisłą Sandomierz.
Spotkanie świetnie rozpoczęli goście. Już w 6. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę zdobył Damian Mężyk. Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Jakub Mażysz i zanosiło się na sporą niespodziankę.
W przerwie trener Łukasz Mierzejewski dokonał w Avii aż trzech zmian. Na ich efekty trzeba było czekać aż pół godziny. W 76. minucie Paweł Uliczny dośrodkował w pole karne do Wojciecha Białka, który zdobył kontaktową bramkę, notując 12 gola w obecnych rozgrywkach. Gospodarze nadal atakowali, chcąc za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. Dopięli swego w 88. minucie, po rzucie wolnym bitym przez Arkadiusza Górkę. MAG
Avia Świdnik – Wisła Sandomierz 2:2 (0:2)
Avia: Sobieszczyk (46 Pęksa) – Dobrzyński, Mykytyn, Góralski (46 Górka), Maluga – Popiołek (46 Kompanicki), Uliczny, Zając (60 Najda), Poleszak, Kunca (84 Strug) – Białek.
Wisła: Wróblewski – Jarosz, Partyka, Mężyk, Krajewski – Bełczowski, Burzyński (60 Janik), Taranek, Rak – Mażysz (75 Ochwat), Stańczyk (81 Zięba).
Bramki: 0:1 Mężyk 6, 0:2 Mażysz 39, 1:2 Białek 76, 2:2 Górka 88. Żółte kartki: Dobrzyński, Białek – Partyka, Mażysz, Zięba. Sędziował: Karol Wójcik (Siedlce). Widzów: 300.

