Na doskonałym, czwartym miejscu wśród ponad 260 miast powiatowych w kraju znalazł się Świdnik w najnowszym rankingu wydatków inwestycyjnych samorządów pod nazwą „Liderzy inwestycji” za lata 2019-21. To kolejny awans naszego miasta w tym zestawieniu, tworzonym w oparciu o wysokość wydatków na inwestycje w przeliczeniu na głowę mieszkańca.
– Z satysfakcją obserwujemy progres naszej pozycji w tym zestawieniu, ponieważ potwierdza ona prorozwojową politykę świdnickiego samorządu. Przed laty zaczynaliśmy od 140 miejsca. W edycji 2017-19 znaleźliśmy się na 30 miejscu, w kolejnej, 2018-20, już na 5, a teraz zajęliśmy historycznie najlepszą, 4 lokatę. Głównym kryterium oceny jest wysokość nakładów inwestycyjnych w przeliczeniu na mieszkańca, co obiektywizuje to zestawienie – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika, który właśnie wrócił z Katowic, gdzie odbyła się gala, na którą zaproszono liderów rankingu.
– Jak widać, w Świdniku konsekwentnie stawiamy na rozwój. W ostatnich trzech latach na inwestycje przeznaczaliśmy średnio ponad 60 mln zł rocznie, czyli ponad 1840 zł na mieszkańca. Podobną sumę w naszym budżecie, wynoszącym nieco ponad 200 mln zł co roku przeznaczamy na oświatę, którą również traktujemy jako ważną inwestycję w przyszłość naszego miasta. Inwestując, nie możemy opierać się wyłącznie na środkach własnych, gdyż tych mamy ograniczoną ilość.
Posiłkujemy się więc finansowaniem zewnętrznym z Unii Europejskiej, programów rządowych, a także emisją obligacji. Ktoś powie, że obligacje zwiększają zadłużenie miasta. Zapewniam, że nie otrzymalibyśmy zgody na ich emisję, gdyby nasza sytuacja finansowa nie była stabilna. Naturalnie chciałoby się, żeby wkład środków własnych był jak największy, ale bez zewnętrznego finansowania nie bylibyśmy w stanie utrzymać trendu tak dynamicznego wzrostu. A to jedyna droga do ściągnięcia inwestorów i napływu nowych mieszkańców. Oczywiście ranking rankingiem, a czy jego rozstrzygnięcia są prawdziwe, najlepiej widzą sami mieszkańcy, którzy oceniają czy miasto się rozwija – dodaje wiceburmistrz.
Jak zapewnia M. Dmowski na pewno dostrzegają to inwestorzy, bo do Ratusza trafia wiele zapytań od firm zainteresowanych ulokowaniem tu swojego kapitału. – W Strefie Aktywności Gospodarczej praktycznie nie ma już wolnych działek. Nie widać tego jeszcze w postaci hal produkcyjnych, bądź magazynowych, ale za rok, dwa, z pewnością będzie widać. Do pewnego stopnia jest to pewnie również wynikiem podpatrywania wyników takich rankingów – uważa Dmowski i zapewnia, że miasto utrzyma ten rozwojowy trend i poziom inwestycji również w przyszłym roku.
W przygotowywanym właśnie projekcie budżetu wydatki inwestycyjne zaplanowane są na ponad 55 mln zł, a w trakcie roku zapewne jeszcze znacznie wzrosną dzięki pozyskaniu kolejnych zewnętrznych dotacji.
RD

