Szczęście było z Eko

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

SPS EKO RÓŻANKA – LEWART LUBARTÓW 2:1 (1:1)

1:0 – Romaniuk (3), 1:1 – Zuber (18), 2:1 – Magdysh (90+1).


SPS EKO: Witkowski – Prus, Żakowski, Jankowski (82 Bartnik), Więcaszek, Magdysh, Jędrzejuk, Sheliuk, Romaniuk (46 Błaszczuk), J. Gołąb (68 Łobko), Walaszek (57 Sobów).
Ponad 300 kibiców, którzy zdecydowali się obejrzeć mecz beniaminka czwartej ligi Eko Różanka z zawsze groźnym Lewartem Lubartów, było świadkami ciekawego widowiska. Obie drużyny postawiły na atak i pod bramkami często dochodziło do groźnych spięć.
Lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze. Już w 3 min. Wojciech Więcaszek wypatrzył w polu karnym Patryka Romaniuka, a ten dał swojej drużynie prowadzenie. W 10 min. wynik meczu mógł podwyższyć Jakub Gołąb, jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Lewartu. Rywal okazał się nieco szybszy. Swoje okazje miał też Lewart. W 18 min. obrońcy z Różanki zostawili trochę swobody Michałowi Zuberowi. Najlepszy snajper gości odważnie wszedł między dwóch zawodników Eko i precyzyjnym strzałem nie dał żadnych szans Łukaszowi Witkowskiemu. – Mieliśmy też trochę szczęścia, bo Lewart stwarzał groźne sytuacje, m.in. słupek uratował nas od utraty drugiego gola – mówił po spotkaniu Antoni Kruk, kierownik drużyny Eko.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Kibice oglądali otwarty mecz. – Sytuacji strzeleckich z obu stron było naprawdę sporo, zawodziła jednak skuteczność. W 84 min. Więcaszek wychodził na czystą pozycję, a Tomasz Mitura powalił go na murawę, za co dostał czerwoną kartkę. W końcówce spotkania uśmiechnęło się do nas szczęście. Skrzydłem ładną akcję przeprowadził Patryk Błaszczuk. Dośrodkował w pole karne, a bramkarz Lewartu wybił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Więcaszek, dograł do lepiej ustawionego Vladyslava Magdysha, a ten uderzeniem w długi róg dał nam prowadzenie – opowiada A. Kruk.
Lewart nie poddał się. Minutę później mógł doprowadzić do wyrównania. – Mieliśmy mnóstwo szczęścia, bo piłka po strzale Roberta Mitury uderzyła w poprzeczkę. Choć goście do końca walczyli o remis, wynik już się nie zmienił. Cieszymy się ze zwycięstwa, było ono nam bardzo potrzebne. Chłopcy otrząsnęli się po 0:6 w Tomaszowie Lubelskim, zapomnieli o tym meczu, był to wypadek przy pracy. W sobotę jedziemy do Biłgoraja i będziemy chcieli wywalczyć tam pierwsze na wyjeździe w tym sezonie trzy punkty – dodaje kierownik Kruk.(s)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.