Szukaj teraz wiatru w polu

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Sprawę ewentualnych poszukiwań archeologicznych w miejscu budowy nowego mostu w Krasnymstawie należy dziś załatwiać z wykonawcą inwestycji – wynika z odpowiedzi burmistrza Daniela Miciuły na apel Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Wolica”, które chciałoby przebadać plac budowy choćby detektorami. – Oczywiście wystąpimy z takim wnioskiem, ale zdajemy sobie sprawę, że zostanie rozpatrzony negatywnie – komentuje Wojciech Werus z „Wolicy”. Jest za to szansa na nawiązanie stałej współpracy poszukiwaczy z Wolicy z miastem.

Przypomnijmy. Niedługo po tym, jak ruszyły roboty związane z budową nowego mostu na rzece Wieprz w Krasnymstawie mieszkańcy zaczęli znajdować w okolicy fragmenty starych naczyń, ceramikę, a nawet kości. Od razu zaczęły pojawiać się pytania czemu przed rozpoczęciem prac teren nie został przebadany przez archeologów? W końcu inwestycja powstaje w samym sercu dawnej zabudowy miasta, gdzie kiedyś stał zamek. O przeprowadzenie takich poszukiwań zaapelował przewodniczący rady miasta Marcin Wilkołazki, a także Wojciech Werus, reprezentujący Stowarzyszenie Historyczno- Poszukiwawczego „Wolica” z Izbicy. W sprawie odbyło się nawet spotkanie z burmistrzem Danielem Miciułą, który od początku podnosił, że teren inwestycji nie jest wpisany do rejestru zabytków więc nie było obowiązku sprawdzać go pod kątem archeologicznym. Mimo to „Wolica” na piśmie zwróciła się do władz miasta z apelem, by jednak takie poszukiwania przeprowadzić. W ubiegłym tygodniu dostali odpowiedź od burmistrza. Na jej wstępie Daniel Miciuła przypomina, że teren budowy 22 października 2024 r. został przekazany wykonawcy inwestycji, spółce Balzola Polska, i od tego czasu to ta firma ponosi pełną odpowiedzialność za to, co dzieje się na budowie. – To do wykonawcy należy kierować wszelkie wnioski o umożliwienie wstępu na plac budowy – pisze burmistrz. Miciuła dodaje, że nadzór nad inwestycją sprawuje tzw. inżynier kontraktu – spółka Safege z Warszawy. Burmistrz zauważa, że dopiero w sytuacji, gdyby w trakcie budowy natrafiono na jakieś „znaleziska archeologiczne”, inżynier kontraktu musiałby niezwłocznie powiadomić o tym fakcie zamawiającego, czyli miasto Krasnystaw i wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Wobec powyższego należy zauważyć, że temat „odkryć archeologicznych” został rozwiązany na etapie zawarcia umów zarówno z wykonawcą, jak i inżynierem kontraktu, i jest w pełni zgodny z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, jak i z opinią lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, w której stwierdza, że „w obszarze inwestycji nie występują obiekty architektury i budownictwa, parki, ogrody, cmentarze, miejsca pamięci narodowej i zabytki archeologiczne, wpisane do rejestru zabytków województwa lubelskiego (…), w przypadku których realizacja robót stanowić może zagrożenie zniszczeniem bądź naruszeniem w sposób istotny chronionych zabytków” – pisze w piśmie do „Wolicy” burmistrz. Na koniec Miciuła odkreśla, że na obecnym etapie realizacji inwestycji miasto Krasnystaw nie jest stroną w przedmiotowej sprawie. – Aby uzyskać zgodę na poszukiwanie zabytków należy skontaktować się z wykonawcą lub inżynierem projektu – podsumowuje.

Wojciech Werus, odnosząc się do odpowiedzi włodarza miasta zauważa, że problem z tego typu poszukiwaniami nie istnieje w Krasnymstawie od teraz, ale trwa co najmniej od kilku lat.

– Wiele osób już zapomniało jakie emocje wzbudzały inwestycje przy kamienicy dawnej katowni UB czy w miejscu dawnego cmentarza, gdzie istnieje dziś sklep sieci Lidl. Wielu było oburzonych i głośno protestowała – komentuje. Jednocześnie Werus dodaje, że poszukiwaczom nie chodzi o ty, by utrudniać komuś życie, ale zwrócić uwagę jak ciekawym, pod względem historii miejscem, jest Krasnystaw. To miasto położone na historycznej Rusi Czerwonej, w dawnej ziemi chełmskiej, miasto królewskie lokowane w 1394 roku, do czasu rozbiorów w granicach województwa ruskiego. – Do Krasnegostawu przybywało wiele kupców z różnych zakątków. Często mówiło się o nim, że jest jedną z bram zachodu ze wschodem. Na terenie dzisiejszego Krasnegostawu dochodziło też do wielu bitew czy zbrojnych potyczek i tutejsza ziemia może kryć wiele zabytków świadczących o historii miasta i jego mieszkańców.

– Warto badać to, co nie zostało przez nikogo odkryte zanim jeszcze zaleje się coś betonem czy asfaltem. Jest to standardem w wielu sąsiednich miastach o podobnej historii. Warto tu wymienić Sandomierz czy Kazimierz Dolny, który właśnie dzięki ogromnemu naciskowi na popularyzację historii jest miejscem odwiedzanym przez tysiące turystów w Polsce. Tak, Krasnystaw to Chmielaki Krasnostawskie, ale nie tylko – przekonuje poszukiwacz z „Wolicy”. – Wniosek o pozwolenie na poszukiwania zostanie złożony do wykonawcy inwestycji, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że zostanie rozpatrzony negatywnie.

Werus ma nadzieję, że w niedalekiej przyszłości podpisana zostanie deklaracja o współpracy miasta z „Wolicą” i miejsca pod samorządowe inwestycje będą przed ich rozpoczęciem przeszukiwane. – O takiej współpracy wspomniał burmistrz podczas spotkania i ten pomysł bardzo mi się spodobał. Warto wspólnie działać dla dobra naszej historii i promowania Krasnegostawu jako miasta atrakcyjnego pod względem turystyki historycznej – podsumowuje W. Werus. (kg)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.