Przy al. Solidarności w Świdniku ustawiono ławki. Świdniczanie, którzy o nie prosili, wcale się jednak nie cieszą, bo… jak wskazują trudno usiąść, a jeszcze ciężej wstać z siedziska znajdującego się ok. 30 cm nad ziemią.
Mieszkańcy Świdnika, także za pośrednictwem radnych, niejednokrotnie zwracali się do Ratusza z prośbą o zamontowanie przy al. Solidarności kilku ławek. Jak argumentowali, często tędy spacerują, ale niestety nie mają gdzie odpocząć. Jakiś czas temu tę prośbę spełniono – ławki już są, ale sposób ich „zakotwiczenia” w gruncie budzi poważne wątpliwości.
– Nóżki ławek prawie do połowy są wkopane w ziemię. Ciężko na tych ławkach usiąść, jeszcze trudniej wstać…. Czy tak to powinno wyglądać? – zastanawiają się świdniczanie.
Sprawą zainteresował się radny Marcin Magier (klub radnych burmistrza), który zwrócił się do miasta z prośbą o poprawę sposobu instalacji ławek.
– Wspomniany sposób montażu sprawia, że ławeczki są bardzo niewygodne, po prostu są niskie, przez co praktycznie nie można z nich korzystać – szczególnie dokuczliwe jest to dla osób starszych, które mogą mieć problemy ze wstawaniem. Dodatkowo taki sposób montażu powoduje, że metalowe nogi narażone są na korozję – mówi radny.
Miasto ma jeszcze czas na ustosunkowanie się do wniosku radnego, ale zarówno on, jak i mieszkańcy bloków przy al. Solidarności mają nadzieję, że najpóźniej do wiosny zostanie to poprawione. (w)

