Oszuści ciągle wymyślają nowe sposoby na wyłudzenie pieniędzy. Ostatnio ich ofiarą padła mieszkanka Włodawy, która po rozmowie ze swoją „znajomą” w mediach społecznościowych przekazała jej kod do płatności internetowych. Okazało się, że pod jej znajomą ktoś się podszył.
Policjanci z włodawskiej komendy przyjęli zawiadomienie o oszustwie, którego ofiarą padła 25-letnia mieszkanka Włodawy. – Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta po kontakcie ze znajomą poprzez komunikator jednego z portali społecznościowych, przekazała na jej prośbę kod do płatności internetowych – mówi Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie.
– Po rozmowie telefonicznej ze znajomą, której rzekomo udostępniła kod, okazało się, że ta żadnej prośby nie wysyłała, a ktoś wykorzystał jej kontakt do popełnienia oszustwa. Pokrzywdzona w ten sposób straciła 250 zł.
Teraz policjanci ustalają, kto i w jaki sposób wszedł w posiadanie danych do logowania – dodaje pani rzecznik i przestrzega: – Oszustwo „na BLIK-a” to nowy i coraz bardziej popularny sposób, jaki wykorzystują przestępcy na wyłudzanie pieniędzy. Oszuści pokonują zabezpieczenia i uzyskują dostęp do internetowej aplikacji, następnie za jej pośrednictwem wysyłają do znajomych danej osoby wiadomości z prośbą o wygenerowanie i podanie im kodu BLIK.
Najczęściej tłumaczą to pilną potrzebą zrealizowania przelewu bądź uiszczenia jakiejś opłaty i chwilowym brakiem dostępu do środków zgromadzonych na swoim koncie. Tego typu wiadomości to próba oszustwa! Absolutnie nie należy przekazywać kodów, nawet jeśli osoba, która do nas napisze jest nam znana i bliska. Trzeba mieć świadomość, że ktoś mógł włamać się na konto naszego znajomego i wykorzystując znajomość, chce nas oszukać i okraść. (bm)

