– Ile rodzeństwa miał Tadeusz Kościuszko? Z kim płynął do Ameryki? Jakie drzewa posadził ze swoją narzeczoną? – to tylko kilka pytań, na które musieli odpowiedzieć uczestnicy pierwszego włodawskiego Testu o Kościuszce, który miał miejsce w Małej Synagodze Muzeum. Zwycięzcami został para: Irena Dejer i Marek Wójciga, zaś drugie miejsce zajęli: Arlena Krawczuk i Andrzej Romańczuk.
– Rok 2017, w którym obchodzimy 200. rocznicę śmierci naszego bohatera narodowego został ogłoszony przez polski Sejm Rokiem Tadeusza Kościuszki – mówi pomysłodawczyni Testu, Anita Lewczuk vel Leoniuk, dyrektor Muzeum Zespołu Synagogalnego we Włodawie. – Obchody roku na świecie swoim patronatem objęło również UNESCO. W związku z tym postanowiliśmy zorganizować „Włodawski Wielki Test o Kościuszce”.
Do zmagań zaproszeni zostali przedstawiciele samorządu lokalnego, biznesu, kultury i oświaty, stróże prawa i porządku publicznego. Natomiast sam pisemny test w formie pytań wyboru miał miejsce w budynku Małej Synagogi.
W poniedziałek (20 listopada) udało się zgromadzić 12 par włodawskich „decydentów”. Pary były przede wszystkim mieszane, a na każdą odpowiedź miały tylko 10 sekund. Rywalizacja była tak trudna, że przeprowadzono dogrywkę. Ostatecznie bezkonkurencyjna była para nauczycielska – dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego – Irena Dejer z dyrektorem Młodzieżowego Domu Kultury Markiem Wójcigą. O drugie miejsce walczyli zażarcie – Arlena Krawczuk – dyrektor I LO im. T. Kościuszki i Andrzej Romańczuk – starosta włodawski z parą: Teresa Szpilewicz – dyrektor SPZOZ i Jacek Żurawski – dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Zwyciężyła pierwsza para. Następne miejsce zajęła para: Urszula Rudko – dyrektor PCPR i Mariusz Zańko – radny powiatowy.
– To bardzo fajna zabawa, która nie tylko bawi, ale również kształci i uczy – mówiła po teście Anna Borkowska-Łuć, kierownik MOPS. – Co prawda, my do finału nie doszliśmy, bo mój partner – komendant – nie był w formie, ale za rok pójdzie nam na pewno lepiej.
Nielicznych „kibiców” zdziwił brak udziału w teście burmistrza Wiesława Muszyńskiego czy chociażby przewodniczącego Rady Miejskiej. Z kolei byli też tacy, którzy – jak np. radny powiatowy Wiesław Holaczuk – bardzo chcieli wziąć udział w teście, jednak ze względów formalnych zostali wykluczeni. (pk)

