(16 marca) Starosta włodawski Andrzej Romańczuk wraz z dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych Marcinem Łopackim zawiózł trzy tony darów do szpitala w Lubomlu na Ukrainie. – To jest rzeczywisty dar serca, za który szczególnie dziękujemy mieszkańcom powiatu włodawskiego – mówił Władimir Dybel, dyrektor szpitala w Lubomlu.
Dwa samochody dostawcze wyruszyły spod włodawskiego starostwa w środowe przedpołudnie. W środku były trzy tony pomocy dla Ukrainy. Wśród darów znalazły się leki i materiały opatrunkowe, ubrania, koce, śpiwory, artykuły higieniczne i power banki. Już na początku uczestników wyprawy spotkała przykra przygoda – koło jednego busa złapało tzw. gumę. Co jednak ważne – pierwszy napotkany wulkanizator nie tylko gratis naprawił koło, ale także bezpłatnie przekazał oponę.
Przejazd przez granicę polsko-ukraińską w Dorohusku stanowi swego rodzaju traumę dla każdego, kto ma serce nie z kamienia. Setki matek z dziećmi i wielkimi torbami, czasem ze zwierzętami, maszerują przez granicę w głąb naszego kraju. Przez wszystkie twarze uchodźców przebiegał jeden motyw – straszny smutek połączony z niepewnością i strachem.
Rozpakowanie trzech ton darów do szpitalnego magazynu nie trwało dłużej niż dwa kwadranse, przy rozładunku pomagali starsi mężczyźni i kobiety. Dyrektor nie miał słów wdzięczności za ten dar, który – jak zapewnił – zostanie szybko i sprawiedliwie rozdzielony potrzebującym. Starosta obiecał, że postara się spełnić prośbę pani dyrektor sanatoriom i przekazać w najbliższym czasie żywność. W sanatorium pojawiły się bowiem setki uchodźców, którzy zajmują wolne łóżka w budynkach obiektu.
– Najważniejsze jest, aby nie być obojętnym wobec tak wielkiej tragedii – mówi A. Romańczuk. – Pomagamy, na ile możemy. Staramy się wesprzeć także naszych przyjaciół z Ukrainy dobrym słowem oraz obietnicami dalszej pomocy. Na pewno nie zostawimy ich samych sobie w obliczu agresora moskiewskiego. Z dyrektorem szpitala znam się od kilkunastu lat, a chyba jeszcze dłużej współpracuje on z naszym powiatem. Jestem przekonany, że pomoc trafiła w dobre ręce i będzie przydatna mieszkańcom walczącej Ukrainy. (pk)

