WŁODAWIANKA – HETMAN ZAMOŚĆ 2:10 (0:8)
0:1 – Stefański (3), 0:2 – Solecki (7), 0:3 – Paluch (17), 0:4 – Solecki (19 karny), 0:5 – Paluch (20), 0:6 – Paluch (22), 0:7 – Paluch (30), 0:8 – Turczyn (39), 1:8 – Kociuba (50), 1:9 – Mietlicki (54), 1:10 – Paluch (74), 2:10 – Chwedoruk (88).
WŁODAWIANKA: Polak – Kędzierski, Torbicz, Bartosik, Soroka, Wazelin, Nielipiuk, Borodijuk, Kociuba (63 Piotrowski), Chwedoruk, E. Czelej.
Wynik mówi sam za siebie. W pierwszej połowie Hetman robił na boisku co chciał. – Popełniliśmy mnóstwo błędów indywidualnych – mówił po meczu Marek Drob, trener Włodawianki. – Jak się nie trenuje, to później są takie efekty. Po ostatnim gwizdku sędziego podziękował chłopakom, pożegnałem się z zespołem, postanowiłem zrezygnować ze swojej funkcji. Może przyjdzie inny szkoleniowiec, który bardziej zachęci chłopaków do treningów.
Włodawiance na pocieszenie pozostał fakt, że drugą połowę gospodarze zremisowali, bądź co bądź, z jednym z głównych kandydatów do awansu do III ligi. (s)
