Prywatny inwestor, który chce postawić apartamentowiec z podziemnym garażem i lokalami usługowymi na parterze, na działkach między ulicą Wesołą, a klinem między zbiegiem ulic Bernardyńskiej, Zamojskiej i Wyszyńskiego właśnie wystąpił do miasta o rozbiórkę stojących na działce, parterowych, zniszczonych oficyn i…
Dokładnie chodzi o trzy działki od południa sąsiadujące z murem Browarów Perła przy ulicy Bernardyńskiej, od wschodu ze zbiegiem ulic Bernardyńskiej, Zamojskiej i Wyszyńskiego, a od zachodu z ulicą Wesołą. To jedna z ostatnich w większości niezbudowanych parceli w samym centrum Lublina, objętym nadzorem konserwatorskim. Choć niezwykle atrakcyjnie położona, nie jest wizytówką śródmieścia – w większości porasta trawą, a częściowo zajęta jest przez parterowe, nadszarpnięte zębem czasu oficyny i budynki.
Właściciel działek w tym roku otrzymał decyzję o warunkach zabudowy (po raz pierwszy występował o nią jeszcze w 2018 roku, ale później wycofał wniosek o jej wydanie, kolejny złożył pod koniec ubiegłego roku) dopuszczającą na postawienie na nich budynku mieszkalnego wielorodzinnego z możliwością lokalizacji nieuciążliwych usług w poziomie parteru, garażem podziemnym, zagospodarowaniem terenu oraz urządzeniami budowlanymi. Budynek może mieć do 15 metrów wysokości, zajmować do 60% powierzchni parceli i mieć dojazd od ul. Wesołej.
Jego wzniesienie według koncepcji inwestora wymaga rozbiórki czterech znajdujących się na niej oficyn i przybudówek. Pod koniec września do Ratusza wpłynął wniosek o pozwolenie na przeprowadzenie takich prac.
Po jego uzyskaniu kolejnym etapem inwestycji będzie wystąpienie o pozwolenie na budowę. Tak jak w przypadku wuzetki przed jej wydaniem miasto będzie musiało uzyskać pozytywną opinię konserwatora zabytków. ZM

