Turzyniecki spełnia swoje marzenia

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Kazimierz Deyna, Robert Gadocha, Lucjan Brychczy, Dariusz Dziekanowski czy Michał Pazdan. Co łączy tych piłkarzy? Klub sportowy – Legia Warszawa. W ostatnią środę do tego zacnego grona dołączył Łukasz Turzyniecki. Wychowanek Jedynki Krasnystaw zadebiutował w pierwszym zespole Legii w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski. I zebrał bardzo dobre recenzje. – To wspaniałe uczucie, spełnienie moich marzeń – mówi w rozmowie z Nowym Tygodniem 23-latek.

Bytów (województwo pomorskie), 25 października, wieczór. Jest 62 minuta ćwierćfinałowego meczu Pucharu Polski w piłce nożnej pomiędzy miejscową Bytovią, a aktualnym mistrzem Polski, Legią Warszawa. Romeo Jozak, trener stołecznej drużyny, zdejmuje z boiska hiszpańskiego doświadczonego obrońcę Inakiego Astiza, a do gry deleguje wychowanka UKS Jedynka Krasnystaw, Łukasza Turzynieckiego. To historyczny moment dla lokalnej piłki. Jeszcze nigdy żaden piłkarz pochodzący z niewielkiego miasta nad Wieprzem nie zagrał w tak renomowanym zespole. Starsi koledzy Łukasza, Dawid Sołdecki i Kamil Poźniak, którzy pierwsze kroki stawiali również w Jedynce, grają bądź grali w ekstraklasie, jednak nie w tak znanym klubie, jak Legia.
Turzyniecki gra w Bytowie pewnie, nie popełnia żadnego błędu, inicjuje dwie groźne akcje na bramkę rywala. Ostatecznie Legia wygrywa 3:1. Dzień po meczu, gdy wracał autokarem do Warszawy wraz z innymi piłkarzami Legii, za pomocą mediów społecznościowych, udało się nam porozmawiać z pochodzącym z Krasnegostawu zawodnikiem.
– To świetne uczucie móc zadebiutować w pierwszej drużynie Legii, to spełnienie moich marzeń – zwierza się 23-latek. – Na mój mały sukces pracowało mnóstwo osób, kilka z nich związanych z Krasnymstawem – podkreśla. Turzyniecki wspomina przede wszystkim założyciela UKS Jedynka, Marka Kwietnia, swojego pierwszego trenera. W tym klubie uczył się grać w piłkę. – To dzięki trenerowi Kwietniowi zaczęła się ta moja przygoda z futbolem. Początki w Krasnymstawie wspominam bardzo ciepło, mieliśmy dobre warunki do tego, żeby móc się realizować – wspomina.
Już gdy był w gimnazjum rodzice Łukasza (jego ojciec Dariusz to były wiceburmistrz Krasnegostawu) zabrali go do Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. Młody Turzyniecki doszedł jednak wówczas do wniosku, że jest jeszcze za wcześnie by opuszczać rodzinny dom i jechać w nieznane.
– Na stałe do Akademii przeniosłem się dopiero po zakończeniu gimnazjum – mówi. W Warszawie Łukasz nie tylko trenował grę w piłkę, uczył się też w XXXIX LO im. Lotnictwa Polskiego. Przez jakiś czas występował najpierw w zespole juniorów, potem w rezerwach Legii, a w 2015 r. został wypożyczony do II-ligowej Wisły Puławy, z którą wywalczył awans do I ligi. Do Legii wrócił przed rozpoczęciem obecnego zespołu, ale ówczesny trener stołecznej drużyny Jacek Magiera nie widział go w pierwszym zespole. Gdy na początku października tego roku Ekstraklasa pauzowała z powodu spotkań naszej reprezentacji z Armenią i Czaronogórą w eliminacjach mistrzostw świata 2018 r., nowy opiekun piłkarzy Legii, Romeo Jozak włączył Turzynieckiego do szerokiej kadry pierwszej drużyny. Pochodzący z Krasnegostawu 23-latek spodobał się Jozakowi na tyle, że ten wziął go ze sobą na wspomniany już mecz Pucharu Polski w Bytowie. Turzyniecki o miejsce w pierwszej drużynie rywalizuje z doświadczonymi zawodnikami, Arturem Jędrzejczykiem i Łukaszem Broziem. Pierwszy z nich to aktualny reprezentant Polski. Atutem wychowanka Jedynki jest na pewno wiek. Jędrzejczyk i Broź od dobrych kilku lat biegają po ekstraklasowych boiskach i kto wie, jak długo jeszcze pozostaną w Legii. Jeśli krasnostawianin będzie ciężko pracował na treningach, to kto wie, czy z czasem nie „wygryzie” rutyniarzy ze składu. A że Jozak, co pokazują ligowe mecze, nie jest przywiązany do nazwisk, być może jeszcze w tym roku Turzyniecki zaliczy debiut w ekstraklasie.
– Ten rok to dla mnie sinusoida, mnóstwo ciężkich chwil na wiosnę. W tym okresie rodzina, bliscy i dziewczyna mocno mnie wspierali i byli ze mną, ten debiut jest właśnie dla nich. Legia to mój drugi dom, bycie częścią tej drużyny to wielki zaszczyt. Teraz mam jeszcze więcej do udowodnienia, codziennie chcę pracować na swoje kolejne szanse – zwierza się Nowemu Tygodniowi Turzyniecki.
Póki, co Łukasz najlepszy kontakt w Legii ma z zawodnikami, z którymi zaczynał grę w juniorach: Norbertem Misiakiem, który dziś jest trenerem w Akademii, Patrykiem Sokołowskim, obecnie piłkarzem Wigry Suwałki), Michałem Bajdurem (Pogoń Siedlce), czy Bartłomiejem Kalinkowskim (GKS Katowice). W pierwszej drużynie, jak sam podkreśla, został jednak przyjęty bardzo serdecznie. Łukasz twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie sprawę, że za regularne występy w ekstraklasie potrzeba czasu. Do swojej kariery podchodzi ze spokojem i bardzo rozsądnie. – Staram się nie wybiegać daleko w przyszłość. Kiedy wróciłem do Legii, pracowałem dzień po dniu i skupiałem się na tym, żeby zrobić wszystko, by być gotowym na taki dzień, jak miniona środa. To przyniosło efekt, chce się tego trzymać – podkreśla.
W Krasnymstawie Turzyniecki bywa ostatnio raczej rzadko, po prostu nie ma na to czasu. Poza grą w piłkę wciąż się uczy. Obecnie jest studentem Uczelni Łazarskiego w Warszawie na kierunku zarządzanie w trybie internetowym. O dalszych postępach w piłkarskiej karierze wychowanka Jedynki na pewno będziemy informować.
Po Łukaszu Turzynieckim kolejnym zawodnikiem z naszego regionu, który ma szanse zagrać w pierwszej drużynie Legii jest wychowanek Niedźwiadka Chełm, Mateusz Szwed. 17-latek poczyna sobie coraz śmielej, gra i strzela gole dla zespołu juniorów starszych. Karol Garbacz

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.