Drogowcy niebawem pojawią się na ul. Boczna Siewnej i odnowią jej najbardziej zdegradowany fragment. Chodzi o niespełna 40-metrowy odcinek między blokiem nr 3, a łukiem drogi. Choć w tym miejscu na jezdni praktycznie nie widać już asfaltu, to mieszkańcy od lat nie mogli doprosić się jego naprawy. Pomogła dopiero skuteczna interwencja Moniki Orzechowskiej, miejskiej radnej z Klubu Radnych Prezydenta Żuka.
– W oparciu o zgłoszenia mieszkańców zwracam się z prośbą o przeprowadzenie
remontu odcinka ulicy Boczna Siewnej. Uprzejmie proszę o rozważenie możliwości ułożenia asfaltowego ,,dywanika” w miejsce obecnej nawierzchni – napisała w interpelacji radna Monika Orzechowska.
Władze miasta z przychylnością odniosły się do postulatu radnej, dzięki czemu wkrótce minie wieloletnia udręka okolicznych mieszkańców.
– Zadanie pn. naprawa ul. Boczna Siewnej zostanie wykonane w II kwartale br. – zapewnił w odpowiedzi na interpelację wiceprezydent Lublina, Artur Szymczyk.
Ostateczny koszt naprawy drogi będzie znany na krótko przed rozpoczęciem robót. Te nie powinny zająć drogowcom więcej jak kilka dni.
– Prace zrealizujemy w okresie wiosennym, wówczas zostanie oszacowany ich koszt. Zakres zadania obejmie położenie asfaltu na powierzchni 250 m2 – informuje Justyna Góźdź z UM Lublin.
Marek Kościuk

