Napływ uchodźców do Chełma jest tak duży, że w budynku dawnego Tesco uruchomiono kolejny punkt pomocy. Ukraińcy uciekający przed wojną przyjmowani są w nim od 12 marca.
Chełmscy urzędnicy szacują, że punkt recepcyjny w byłym markecie Tesco przy ul. Lwowskiej 24 jest najprawdopodobniej jednym z największych takich obiektów w Polsce. Docelowo pomieści około 2 tysięcy osób, którzy znajdą tam tymczasowe schronienie, a następnie zostaną skierowani do innych ośrodków w kraju lub za granicą. W ubiegłym tygodniu w dawnym Tesco stawiano specjalne osłony, mające zapewnić uchodźcom minimum prywatności.
Pomysłodawcą boksów w takiej postaci i przy wykorzystaniu papieru jest japoński architekt – Shigeru Ban, który z tej okazji przyjechał do Chełma. Koordynował on stawianie boksów w budynku dawnego Tesco, a w prace te zaangażował się zespół wolontariuszy i architektów z całego kraju, w tym studenci architektury z Politechnik Wrocławskiej, Lubelskiej i Warszawskiej. Japoński architekt specjalizuje się w projektach przeznaczonych dla osób dotkniętych wojnami, klęskami żywiołowymi i katastrofami. Od 1995 r. działa jego organizacja Voluntary Architects Network, która przybywa na pomoc potrzebującym. Obecnie Shigeru Ban zaangażował się w pomoc organizacyjną w naszym kraju, ponieważ u nas przyjmowana jest największa liczba uchodźców z Ukrainy.
– Kolejne boksy tego typu powstają już we Wrocławiu, a impulsem do tego było przekazanie do punktu na dworcu Wrocław Główny prototypów wykonanych w ramach przygotowywania projektu w Chełmie – informują w chełmskim ratuszu. – Zainteresowanie zastosowaniem projektu pojawiło się w różnych miejscach Polski. Część elementów przygotowanych w Chełmie ma być wysłana do Lwowa.
12 marca w dawnym Tesco w Chełmie rejestrowano pierwszych uchodźców z Ukrainy. (mo, fot. UM Chełm)


