Włamał się do samochodu i ukradł laptop oraz portfel. Łupy zabrał do domu. Pieniądze zatrzymał, a dokumenty i komputer spalił, po czym zwęglone resztki rozrzucił po podwórzu. Szybko został namierzony przez policjantów i zatrzymany. Okazało się, że jest doskonale znany z tego typu przestępstw.
We wtorek (8 lutego) do włodawskiej komendy zadzwonił mężczyzna, który zgłosił, że z jego auta został skradziony laptop oraz portfel z dokumentami i pieniędzmi. – Łączne straty pokrzywdzonego wyniosły ponad 7 tysięcy złotych – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – W efekcie podjętych przez pokrzywdzonego i policjantów działań został zatrzymany 54-letni mieszkaniec gminy Hańsk.
Podczas przeszukania mundurowi znaleźli pieniądze w kwocie 1700 złotych, w mieszkaniu gdzie przebywał opalone elementy elektroniki, porozrzucany na podwórku portfel z dokumentami i inne części komputerowe. Mundurowi umieścili zatrzymanego w policyjnym areszcie, a wszystkie przedmioty zabezpieczyli. Urszuliński śledczy, na podstawie zebranego materiału dowodowego, przedstawił mu zarzuty kradzieży i zniszczenia mienia, w tym dokumentów. Za popełnione przestępstwa podejrzany będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Zarówno kradzież jak i zniszczenie mienia są zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5 – dodaje pani rzecznik. (bm)

