Kilka dni temu mieszkańcy Krasnegostawu przecierali oczy ze zdumienia, gdy w centrum miasta zobaczyli biegającą po ulicy sarnę. Zwierzę wzbudziło ciekawość młodych mieszkańców, zdziwienie dorosłych, a samo wyglądało na przerażone całą sytuacją.
Ponadto stwarzało realne zagrożenie w ruchu drogowym. – Sarna uderzając w okoliczne ogrodzenia wbiegła w końcu na jedną z posesji w obrębie ulicy Cichej – opowiada Jacek Policha, komendant straży miejskiej w Krasnymstawie. – Wspólnymi siłami udało się wystraszone zwierze unieruchomić, a następnie, po podaniu przez lekarza weterynarii środka uspakajającego, strażnicy wywieźli oszołomioną sarnę na łąki przy ulicy Zawieprze – dodaje. Po chwili sarenka cała i zdrowa oddaliła się w kierunku lasu „Borek”. (kg)

