Oszuści nie próżnują. W ubiegłym tygodniu pojawili się w Różance, gdzie podawali się za przedstawicieli PGE i próbowali namówić mieszkańców do uzupełnienia dokumentów. Pod żadnym pozorem nie ufajmy takim ludziom, nic nie podpisujmy, a najlepiej nie wpuszczajmy ich do domów, a o ich odwiedzinach informujmy policję.
„W Różance chodzą po mieszkaniach ludzie, rzekomo z energetyki w sprawie uzupełnienia pewnych dokumentów, proszą o okazanie rachunków za prąd, itp. Po zadzwonieniu do firmy PGE, jej przedstawiciele informują, że nikogo takiego nie wysyłali, i że wszelkie tego typu sprawy załatwiają tylko korespondencyjnie. Dlatego uważajcie, by nie paść ofiarą oszustwa i sprawdzajcie. I podawajcie dalej informację.” Taki wpis pojawił się w ubiegłym tygodniu na jednym z portali lokalnych. Okazuje się, że fałszywy energetyk odwiedził jeszcze kilka osób, w tym panią Kasię. – Był u mnie dzisiaj młody facet. Pytał, czy dochodzą do mnie rachunki za prąd i twierdził, że nie mam uzupełnionych dokumentów odnośnie taryfy… Żadnych dokumentów nie pokazałam, ale sytuacja była faktycznie bardzo dziwna – pisze kobieta.
Niestety, informacje o takich wizytach dochodzą do naszej redakcji od przynajmniej kilku tygodni i to z całego regionu. Zarówno PGE jak i policja zapewniają, że są to zwykli oszuści, których nie powinniśmy wpuszczać do domów, a już na pewno nic nie podpisywać, a o takich wizytach natychmiast informować policję. (bm)

